Gotowe zestawy ze sklepu są projektowane pod cenę, a nie pod zastosowanie. Stąd komputery z mocnym procesorem i zasilaczem, który go nie udźwignie, albo z kartą graficzną do gier i pamięcią, która ją dławi. Składanie pod konkretne potrzeby usuwa ten problem.

Zaczynamy od pytania, nie od katalogu

Pierwsze pytanie brzmi: co ten komputer ma robić przez najbliższe cztery lata. Praca biurowa i przeglądarka to zupełnie inny zestaw niż obróbka zdjęć, montaż wideo, projektowanie czy gry. Drugie pytanie dotyczy tego, co ma zostać z obecnego sprzętu — obudowa, dyski, monitor i klawiatura często nadają się do przeniesienia i obniżają koszt bez wpływu na wydajność.

Zasady, których się trzymamy

  • Zasilacz z zapasem i z realnymi parametrami. To element, na którym oszczędza się najczęściej i najbardziej niesłusznie — jego awaria potrafi pociągnąć resztę.
  • Chłodzenie dobrane do procesora, nie do ceny. Fabryczne chłodzenie w podstawowej wersji bywa wystarczające, ale nie zawsze; przegrzewający się procesor obniża taktowanie i cała inwestycja traci sens.
  • Pamięć w komplecie, nie pojedyncza kość. Dwie kości pracują wydajniej niż jedna o tej samej sumarycznej pojemności.
  • System na dysku SSD. Bez wyjątków.
  • Obudowa z sensownym przepływem powietrza. Ładna obudowa bez wentylacji to najczęstsza przyczyna problemów po kilku miesiącach.
  • Brak wąskich gardeł. Mocna karta graficzna przy słabym procesorze to zmarnowane pieniądze i odwrotnie.

Czego nie robimy

Nie sprzedajemy podzespołów, których nie polecilibyśmy sobie. Nie doradzamy najdroższego wariantu tam, gdzie tańszy wystarczy — jeśli komputer ma służyć do pracy biurowej i księgowości, powiemy to wprost, zamiast dokładać kartę graficzną, która nigdy nie zostanie obciążona.

Co dostajesz poza sprzętem

Złożony i przetestowany zestaw z zainstalowanym systemem i sterownikami, uporządkowanym okablowaniem i ustawionymi krzywymi obrotów wentylatorów. Przenosimy dane ze starego komputera — dokumenty, zdjęcia, ustawienia programów. Jeśli w firmie działają programy handlowe, przenosimy również je razem z bazami; opisujemy to szerzej przy obsłudze informatycznej firm.

Alternatywa: sprzęt poleasingowy

Nie w każdym przypadku składanie od zera jest najlepszym wyborem. Do zastosowań biurowych maszyny poleasingowe z firmowych wdrożeń bywają rozsądniejsze — projektowano je do pracy ciągłej, mają solidne obudowy i zasilacze. Przedstawiamy obie opcje i mówimy, w czym każda jest lepsza.

Jak to przebiega

Rozmawiamy o zastosowaniu i budżecie, proponujemy konfigurację z uzasadnieniem każdego wyboru, a po akceptacji składamy i testujemy zestaw. Dostarczamy go pod wskazany adres i uruchamiamy na miejscu — razem z podłączeniem monitora, drukarki i sieci, jeśli trzeba. Telefon 22 390 56 49, całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Powiązane teksty