Samoczynny restart to objaw, który potrafi ciągnąć się miesiącami, bo bywa nieregularny. Kluczem do diagnozy jest jedno pytanie: czy zdarza się przy obciążeniu, czy zupełnie losowo. Odpowiedź dzieli listę podejrzanych na pół.
Jeśli komputer gaśnie przy grze, renderowaniu, kompresji plików albo po prostu przy dłuższej pracy, a przy przeglądaniu stron działa bez zarzutu, mamy dwóch głównych podejrzanych.
Przegrzanie procesora lub karty graficznej. Zapchane radiatory i wyschnięta pasta prowadzą do zadziałania zabezpieczenia termicznego. W komputerze stacjonarnym dochodzi dodatkowy czynnik: filtry przeciwkurzowe i wentylatory obudowy, o których większość użytkowników zapomina. Komputer stojący na podłodze zasysa kurz i sierść w tempie, którego nie da się porównać z niczym innym.
Zasilacz, który nie utrzymuje napięcia pod obciążeniem. Zasilacz starzeje się i traci wydolność — potrafi zasilać komputer w spoczynku, a poddawać się przy szczycie poboru. Dokładnie ten sam efekt daje zasilacz zbyt słaby po dołożeniu mocniejszej karty graficznej.
Restart przy zupełnie zwykłej pracy, bez żadnego wzorca, wskazuje częściej na pamięć. Warto uruchomić długi test pamięci — nie kilkuminutowy, tylko kilkugodzinny, bo błędy potrafią ujawnić się dopiero po dłuższym czasie. Jeden błąd w takim teście to już wystarczający powód do wymiany kości.
Druga możliwość to dysk systemowy z uszkodzonymi sektorami. Objawem pobocznym są zawieszenia poprzedzające restart oraz komunikaty o błędach odczytu w dzienniku systemu.
Jeśli zamiast nagłego zniknięcia obrazu pojawia się ekran z komunikatem błędu, to dobra wiadomość — system zdążył zapisać informację o przyczynie. Zapisz nazwę błędu albo zrób zdjęcie ekranu; ta nazwa realnie skraca diagnozę. Warto też wyłączyć automatyczny restart po błędzie, żeby komunikat dało się w ogóle przeczytać.
Nie wyłączaj zabezpieczeń termicznych ani nie podkręcaj podzespołów w komputerze, który już jest niestabilny. Nie instaluj kolejnych programów „naprawiających system" — jeśli przyczyną jest sprzęt, nie ma czego naprawiać w oprogramowaniu, a przy okazji zaśmiecisz system. Nie zostawiaj też otwartej obudowy jako „lepszego chłodzenia": w większości konstrukcji przepływ powietrza jest zaprojektowany i otwarta boczna ścianka go rozbija.
Mierzymy temperatury pod obciążeniem, sprawdzamy napięcia zasilacza pod obciążeniem, uruchamiamy długi test pamięci i badamy stan dysku. Dopiero pomiar rozstrzyga — zgadywanie przy tym objawie kończy się wymianą trzech sprawnych części.
Dojeżdżamy do klienta, dojazd, odbiór i zwrot są bezpłatne. Diagnostyka komputera stacjonarnego jest płatna i zaliczana na poczet naprawy. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.