Zasilacz jest najczęściej pomijanym elementem komputera. Nikt się nim nie chwali, nikt go nie ogląda i prawie nikt nie wymienia go planowo — a to jedyny podzespół, który psując się, potrafi pociągnąć za sobą inne.

Co robi zasilacz i dlaczego się zużywa

Zasilacz przetwarza napięcie z gniazdka na kilka niższych, którymi zasilane są podzespoły. W środku pracują kondensatory — elementy, które starzeją się z czasem i pod wpływem ciepła. Po kilku latach ich pojemność spada, napięcia zaczynają „pływać", a komputer robi się niestabilny. Proces jest stopniowy, dlatego objawy narastają i łatwo je zignorować.

Objawy, których nie należy lekceważyć

  • Zapach spalenizny albo przegrzanego lakieru. Odłącz komputer od prądu natychmiast.
  • Buczenie albo piszczenie nasilające się przy obciążeniu.
  • Restarty i wyłączenia przy grze lub innym większym obciążeniu, przy pełnej stabilności w spoczynku.
  • Komputer nie startuje za pierwszym razem — trzeba nacisnąć przycisk dwa, trzy razy.
  • Wentylator zasilacza stanął albo hałasuje w sposób, którego wcześniej nie było.
  • Iskrzenie albo trzask przy włączaniu — koniec eksploatacji, bez dyskusji.

Dlaczego tani zasilacz to zły pomysł

Zasilacz z najniższej półki bywa deklarowany na moc, której nie osiąga, i ma zabezpieczenia istniejące wyłącznie na etykiecie. W momencie awarii taki sprzęt potrafi wypuścić na linie zasilające napięcie wyższe od dopuszczalnego — a wtedy szkody obejmują płytę główną, dysk i kartę graficzną naraz. Właśnie dlatego przy wymianie zasilacza nie proponujemy najtańszej możliwej opcji; różnica w cenie jest niewielka wobec ryzyka.

Jak dobrać moc

Liczy się nie tylko wartość w watach, ale i wydajność linii obciążanej przez kartę graficzną i procesor. Przy komputerze biurowym zapas jest kwestią wygody; przy komputerze z mocną kartą graficzną — warunkiem stabilności. Dobieramy zasilacz do konkretnej konfiguracji, sprawdzając też, czy ma właściwe wtyczki, bo nowsze karty graficzne wymagają złączy, których starsze zasilacze nie mają.

Przepięcia i burze

Zasilacz jest pierwszą linią obrony przed skokiem napięcia i często poświęca się, chroniąc resztę. Jeśli po burzy komputer nie wstaje, w pierwszej kolejności sprawdzamy właśnie zasilacz — bywa, że to jedyna uszkodzona część. Listwa przeciwprzepięciowa to najtańsze ubezpieczenie, jakie można kupić, a przy komputerze pracującym w firmie warto pomyśleć o zasilaczu awaryjnym, który chroni także przed skutkami nagłego zaniku prądu.

Czego nie robimy

Nie naprawiamy zasilaczy przez wymianę pojedynczych elementów w środku. To sprzęt pracujący pod wysokim napięciem, a naprawiany prowizorycznie staje się zagrożeniem. Wymieniamy go na nowy i uważamy to za jedyne uczciwe rozwiązanie.

Jak działamy

Przyjeżdżamy pod wskazany adres, sprawdzamy zasilacz pod obciążeniem i wymieniamy na miejscu albo zabieramy komputer, jeśli awaria objęła więcej podzespołów. Dojazd, odbiór i zwrot są bezpłatne; diagnostyka komputera stacjonarnego jest płatna i zaliczana na poczet naprawy. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Powiązane teksty