Prawie każdy zapytany o kopię zapasową odpowiada, że ją ma. Przy awarii okazuje się, że kopia jest sprzed roku, że obejmuje pulpit, ale nie folder z bazą, albo że leży na tym samym dysku, który właśnie padł. Ten tekst opisuje, jak to zrobić raz, a porządnie.
Warto raz przejść po komputerze i spisać, gdzie faktycznie leżą rzeczy, których nie da się odtworzyć. Reszta — system, programy — jest do zainstalowania od nowa.
Chmura jest wygodna, działa automatycznie i chroni przed awarią sprzętu, zalaniem i kradzieżą. Ma jedną słabość: skasowanie albo zaszyfrowanie pliku synchronizuje się do chmury równie sprawnie jak każda inna zmiana. Dlatego warto sprawdzić, czy usługa przechowuje historię wersji i jak długo.
Dysk zewnętrzny chroni przed tym, przed czym chmura nie chroni — pod warunkiem że jest odłączany po wykonaniu kopii. Dysk podłączony na stałe zostanie zaszyfrowany razem z komputerem.
Najsensowniejsze jest połączenie obu: chmura na bieżąco, dysk zewnętrzny okresowo i trzymany w innym miejscu.
Dochodzą trzy rzeczy. Po pierwsze, kopia musi obejmować bazy programów handlowych i być wykonywana po ich prawidłowym zamknięciu, inaczej odtworzy się plik w stanie niespójnym. Po drugie, miejsce docelowe nie może być dostępne do zapisu z zainfekowanego komputera — inaczej szyfrowanie obejmie także kopie. Po trzecie, ktoś musi mieć obowiązek sprawdzania, czy kopie faktycznie powstają; automat, który przestał działać trzy miesiące temu, nie zgłosi się sam.
Szerzej opisujemy to przy obsłudze informatycznej firm.
Zaskakująco mało — zwłaszcza w porównaniu z odzyskiwaniem danych, które bywa niemożliwe za żadne pieniądze. Dysk zewnętrzny to jednorazowy wydatek, przestrzeń w chmurze to abonament rzędu kilku kaw miesięcznie. Konfiguracja to jedna wizyta.
„Miałem to zrobić w przyszłym tygodniu." Słyszymy je regularnie i dlatego wolimy o tym pisać, zanim zadzwonisz z powodu, który już się wydarzył.
Przyjeżdżamy pod wskazany adres, ustalamy, co trzeba zabezpieczyć, i konfigurujemy kopie tak, żeby działały bez Twojego udziału. Dojazd jest bezpłatny. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.