W firmie awaria kosztuje podwójnie: raz jako naprawa, drugi raz jako przestój. Pierwsza godzina decyduje o tym, czy przestój potrwa dwie godziny czy dwa dni. Poniżej plan, który da się wykonać bez wiedzy technicznej.

Krok pierwszy — ustal zasięg

Zanim ktokolwiek zacznie cokolwiek naprawiać, odpowiedz na pytanie: to jedno stanowisko czy wszystkie? Odpowiedź kieruje działania w zupełnie różne strony.

  • Jedno stanowisko — problem lokalny. Przenieś pracownika na inny komputer i pracujcie dalej.
  • Wszyscy stracili dostęp do programu handlowego — najpewniej komputer pełniący funkcję serwera albo baza danych.
  • Nie ma internetu, ale sieć lokalna działa — dostawca albo router.
  • Nie ma nic, także drukarek sieciowych — zasilanie, przełącznik sieciowy albo router.

Krok drugi — zabezpiecz to, co najważniejsze

Jeśli podejrzewasz problem z bazą danych albo dyskiem, nie próbujcie naprawiać na własną rękę i nie uruchamiajcie komputera raz za razem. Największe straty w firmach nie biorą się z awarii, tylko z improwizowanych prób ratowania, które zamazują dane.

Jeśli macie kopię zapasową, sprawdźcie, z której jest godziny — ta informacja będzie potrzebna przy podejmowaniu decyzji.

Krok trzeci — uruchom pracę obejściem

Prawie zawsze da się coś zrobić natychmiast:

  • Sprzedaż na paragonach wypisywanych ręcznie i wprowadzanie do systemu po naprawie.
  • Praca na innym stanowisku, jeśli program działa u kolegi.
  • Telefon z dostępem do internetu jako awaryjne łącze dla jednego komputera.
  • Wystawienie faktury z innego urządzenia, jeśli system jest dostępny przez przeglądarkę.

To nie są rozwiązania docelowe, ale pozwalają nie zatrzymać firmy na czas naprawy.

Krok czwarty — zadzwoń i opisz zasięg

Przy zgłoszeniu podaj: ile stanowisk dotyczy problem, czy działa internet, czy działają drukarki sieciowe, jaki program przestał się uruchamiać i o której to się zaczęło. Powiedz też, czy tego dnia była burza, zanik prądu albo aktualizacja — w firmach to trzy najczęstsze przyczyny nagłych awarii.

Czego nie robić

Nie przywracajcie kopii zapasowej „na próbę", zanim ktoś oceni stan danych — nieprzemyślane przywrócenie potrafi nadpisać nowsze dane starszymi. Nie instalujcie programów naprawczych na komputerze z bazą danych. Nie odłączajcie dysków ani nie zmieniajcie ich kolejności. I nie usuwajcie niczego, co wygląda na uszkodzone.

Po naprawie warto wyciągnąć wnioski

Większość awarii, które zatrzymują firmy, jest przewidywalna: brak kopii zapasowej albo kopia nigdy niesprawdzona, jeden komputer pełniący funkcję serwera bez zabezpieczenia zasilania, brak zapasowego łącza, brak listy haseł dostępowych. Po każdej większej awarii przedstawiamy listę rzeczy, które sprawiłyby, że następna nie zatrzyma pracy — bez sprzedawania niczego przy okazji.

Szerzej piszemy o tym przy obsłudze informatycznej firm.

Jak nas wezwać

Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu. Jedziemy pod wskazany adres — za sam dojazd nie płacisz. Bemowo i Wolę mamy najbliżej, obsługujemy całą Warszawę i powiaty wokół niej.

Powiązane teksty