Obietnica naprawy „od ręki" brzmi dobrze i bywa prawdziwa, ale nie zawsze. Wolimy powiedzieć wprost, co realnie da się zrobić przy pierwszej wizycie, a co wymaga czasu — bo rozczarowanie bierze się z obietnic, nie z awarii.

Co zwykle da się zrobić przy pierwszym przyjeździe

  • Diagnozę i jednoznaczną odpowiedź, co jest zepsute.
  • Odzyskanie plików z komputera, który się nie uruchamia, jeśli dysk jest sprawny.
  • Naprawę sieci, internetu i konfiguracji drukarki.
  • Uruchomienie systemu po nieudanej aktualizacji.
  • Wymianę dysku, pamięci albo zasilacza, jeśli mamy część przy sobie.
  • Czyszczenie i wymianę pasty.
  • Wydanie sprzętu zastępczego, żeby praca nie stała.

Co wymaga czasu

Części zamawiane pod konkretny model. Matryca, klawiatura, obudowa, płyta, zawiasy — dobiera się je po oznaczeniu z oryginału, a dostawa przychodzi w dzień roboczy. Żaden serwis nie trzyma na stanie części do kilkuset modeli laptopów; kto twierdzi inaczej, zwykle zamontuje to, co ma, zamiast tego, co powinno być.

Naprawy na poziomie płyty głównej. Reballing BGA i mikrolutowanie to praca pod mikroskopem, wymagająca stanowiska warsztatowego. Wykonujemy je u siebie, ale nie na miejscu u klienta.

Odzyskiwanie danych. Kopia sektorowa uszkodzonego nośnika potrafi trwać kilkanaście godzin, a przy dyskach w złym stanie — dłużej. Pośpiech na tym etapie kosztuje dane.

Sprzęt po zalaniu. Mycie płyty, suszenie, oględziny pod mikroskopem i dopiero próba uruchomienia. Skracanie tej procedury to gwarancja powrotu usterki.

Czego nie zrobimy w ogóle

  • Napraw drukarek i kserokopiarek. Konfigurujemy je, ale nie naprawiamy.
  • Materiałów eksploatacyjnych. Nie sprzedajemy tuszy, tonerów ani bębnów.
  • Sprzętu Apple i tabletów Surface.
  • Obchodzenia blokad przeciwkradzieżowych i zabezpieczeń firmowych.
  • Otwierania dysków wymagających komory laminarnej.
  • Przyjmowania sprzętu na miejscu — adres przy Lazurowej 14b to biuro, nie punkt obsługi klientów.

Czego nie obiecamy

Nie obiecamy wyniku przy sprzęcie po zalaniu ani przy odzyskiwaniu danych z uszkodzonego nośnika. Powiemy, jakie są szanse po obejrzeniu, a nie przez telefon na podstawie opisu. Nie obiecamy też przyjazdu „za pół godziny", jeśli w danej chwili jesteśmy po drugiej stronie miasta — podamy realny termin, nawet jeśli brzmi gorzej.

Dlaczego to piszemy

Bo klient, który wie, że matryca przyjdzie pojutrze, planuje pracę i jest spokojny. Klient, któremu obiecano naprawę tego samego dnia, czeka pod telefonem i ma poczucie, że został oszukany — nawet gdy naprawa idzie sprawnie. Ta sama praca, dwa różne doświadczenia, a różnica polega wyłącznie na tym, co powiedziano na początku.

Co jest bezpłatne niezależnie od czasu trwania

Dojazd, odbiór i zwrot, a przy odbiorze sprzętu także diagnoza laptopa. Na czas naprawy wydajemy laptop zastępczy. Inaczej wygląda wizyta serwisanta u klienta: praca na miejscu jest płatna, dojazd pozostaje bezpłatny. Przy komputerach stacjonarnych diagnostyka jest płatna i zaliczana na poczet naprawy.

Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Powiązane teksty