„Wolno chodzi" to opis, pod którym kryją się co najmniej cztery różne przyczyny, wymagające czterech różnych rozwiązań. Dobrze postawiona diagnoza zajmuje kilkanaście minut i pozwala uniknąć wydawania pieniędzy na modernizację, która niczego nie zmieni — albo odwrotnie, czyszczenia systemu tam, gdzie problem jest sprzętowy.

Cztery główne przyczyny

Dysk talerzowy. Jeśli w laptopie nadal pracuje klasyczny dysk z talerzami, to on odpowiada za osiemdziesiąt procent wrażenia powolności. System i programy czekają na dane, procesor stoi bezczynnie. Żadne czyszczenie tego nie naprawi.

Za mało pamięci. Gdy pamięć się kończy, system przenosi jej zawartość na dysk. Przy dysku talerzowym oznacza to zatrzymanie pracy na kilka sekund przy każdym przełączeniu okna. Objaw: laptop działa dobrze przy jednym programie, a rozsypuje się przy kilku otwartych naraz.

Przegrzanie. Zapchany radiator prowadzi do obniżenia taktowania procesora. Objaw charakterystyczny: komputer działa sprawnie przez pierwsze kilkanaście minut, potem wyraźnie zwalnia, a po dłuższej przerwie znów jest szybki. To nie system, to temperatura.

System i to, co w nim narosło. Programy uruchamiane przy starcie, kilka nakładek antywirusowych naraz, paski narzędzi w przeglądarce, dziesiątki kart. Tu akurat sprzątanie działa.

Jak samodzielnie rozstrzygnąć, co to jest

Otwórz menedżera zadań i popatrz na zakładkę wydajności przy typowej pracy. Jeśli dysk stoi na stu procentach przy niemal zerowym obciążeniu procesora — masz odpowiedź. Jeśli pamięć jest zajęta w ponad osiemdziesięciu procentach zaraz po uruchomieniu — masz drugą. Jeśli procesor pracuje na kilkuset megahercach zamiast na kilku gigahercach mimo obciążenia — to przegrzanie.

Co daje trwały efekt

  • Wymiana dysku talerzowego na SSD — najbardziej odczuwalna zmiana, jaką da się zrobić w starszym laptopie. Start systemu skraca się z minut do kilkunastu sekund.
  • Dołożenie pamięci — sensowne, gdy pracujesz na wielu programach naraz albo trzymasz otwartych kilkadziesiąt kart.
  • Czyszczenie układu chłodzenia z wymianą pasty — przywraca pełne taktowanie procesora.
  • Uporządkowanie autostartu i usunięcie zdublowanych zabezpieczeń — darmowe i często zaskakująco skuteczne.

Czego nie polecamy

Programów „przyspieszających", „czyszczących rejestr" i „optymalizujących pamięć". W najlepszym razie nie robią nic, w gorszym same zużywają zasoby, a w najgorszym usuwają wpisy potrzebne do pracy systemu. Nie polecamy też defragmentacji dysku SSD — to zabieg z epoki talerzy, który na nośniku półprzewodnikowym tylko zużywa komórki pamięci.

Ostrożnie z „czyszczeniem" na własną rękę przy pomocy narzędzi znalezionych w sieci. Sporą część zgłoszeń, które do nas trafiają jako „komputer po czyszczeniu przestał się uruchamiać", zaczyna się właśnie tak.

Kiedy modernizacja przestaje mieć sens

Bywa, że najuczciwszą odpowiedzią jest: ten sprzęt nie odzyska użyteczności, bo ogranicza go procesor, którego nie da się wymienić. Mówimy to wprost, zamiast sprzedawać modernizację, po której klient poczuje różnicę przez tydzień. W takich sytuacjach warto rozważyć sprzęt poleasingowy — maszyny z firmowych wdrożeń, sprawdzone i o wiele mocniejsze niż nowy laptop w tej samej cenie.

Jak to robimy

Zaczynamy od pomiaru, nie od domysłu: sprawdzamy stan dysku, temperatury pod obciążeniem, zajętość pamięci i listę tego, co startuje razem z systemem. Dopiero potem proponujemy działania — i mówimy, ile realnie dadzą. Przyjeżdżamy do klienta, sprzętu nie trzeba nigdzie wozić. Przyjazd, odbiór sprzętu i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna, podobnie jak laptop zastępczy. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Powiązane teksty