W wielu małych firmach rolę serwera pełni zwykły komputer stojący w kącie — ten, na którym zainstalowano bazę programu handlowego, na którym leżą wspólne pliki i przez który drukują wszyscy. Dopóki działa, nikt o nim nie pamięta. Gdy staje, staje cała firma.
Zwykły komputer w roli serwera zwykle nie ma nadmiarowości dysków, nie ma zasilacza awaryjnego, nie ma monitorowania stanu i stoi tam, gdzie akurat było miejsce — często w zapylonym kącie albo w zamkniętej szafce bez wentylacji. Do tego dochodzi to, że nikt nie sprawdza, czy kopie faktycznie powstają.
Nie znaczy to, że takie rozwiązanie jest złe — w małej firmie bywa rozsądne. Znaczy tylko, że wymaga trzech zabezpieczeń, których zwykle nie ma.
Kolejność jest zawsze ta sama: najpierw dane, potem sprzęt. Wyjmujemy dysk, wykonujemy kopię, a dopiero na kopii pracujemy. Jeśli dysk jest sprawny, a padł zasilacz albo płyta, uruchomienie bazy na innym komputerze bywa kwestią godziny i firma pracuje dalej jeszcze tego samego dnia.
Jeśli uszkodzony jest dysk, wchodzi odzyskiwanie danych, a równolegle przywracamy pracę z ostatniej kopii, żeby nie czekać z założonymi rękami.
Koszt tych trzech rzeczy jest ułamkiem tego, co kosztuje jeden dzień przestoju w większości firm.
Nie uruchamiać narzędzi naprawiających bazę bez wcześniejszej kopii plików bazy. Nie przywracać kopii bez ustalenia, z której jest godziny. Nie instalować programu handlowego od nowa na tym samym komputerze w nadziei, że „samo się naprawi" — pierwsza czynność to zawsze zabezpieczenie tego, co jest.
Przedstawiamy listę rzeczy, które sprawiłyby, że kolejna awaria nie zatrzyma pracy. Bez sprzedawania czegokolwiek przy okazji — to zwykle trzy pozycje, z których dwie są tanie.
Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu. Przyjeżdżamy pod wskazany adres; dojazd, odbiór i zwrot są bezpłatne. Bemowo i Wolę mamy najbliżej, obsługujemy całą Warszawę i powiaty wokół niej.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.