Upadek z wysokości biurka to dla laptopa poważne zdarzenie, nawet jeśli po podniesieniu wszystko wygląda normalnie. Konstrukcja jest sztywna i lekka, więc energia uderzenia nie rozprasza się — przenosi się przez obudowę wprost na płytę główną, zawiasy i mocowania. Część uszkodzeń widać od razu, część ujawnia się po tygodniach.
Jeśli laptop ma klasyczny dysk talerzowy, upadek podczas pracy jest dla niego najgorszym możliwym scenariuszem. Głowica unosi się mikrometry nad wirującym talerzem; wstrząs powoduje zetknięcie i zdrapanie warstwy magnetycznej. Objawy to stukanie, długie zawieszenia systemu i znikające pliki. Przy takich objawach wyłącz komputer i nie włączaj go ponownie — każda kolejna próba pogłębia uszkodzenie i zmniejsza szanse na odzyskanie danych.
Dyski SSD nie mają części ruchomych i upadek znoszą znacznie lepiej. Nie są jednak niezniszczalne: pęknięta lutowina kości pamięci albo kontrolera daje ten sam efekt co uszkodzenie mechaniczne.
Najbardziej podstępne są mikropęknięcia lutów pod dużymi układami — procesorem, układem graficznym, mostkiem. Po upadku połączenie jest nadwerężone, ale wciąż przewodzi. Dopiero cykle nagrzewania i stygnięcia przy codziennej pracy rozwierają je do końca. Efekt: laptop, który spadł w marcu, przestaje wyświetlać obraz w czerwcu, a właściciel łączy jedno z drugim dopiero przy naszym pytaniu.
Podobnie działa odkształcona obudowa. Wygięty spód napiera na płytę i utrzymuje w niej stałe naprężenie. Sama płyta wytrzymuje, ale luty pod układami — niekoniecznie.
Rozklekotany zawias wydaje się drobiazgiem, dopóki nie zacznie wyrywać mocowań z ramki klapy. Wtedy przy każdym otwarciu plastik pracuje, a razem z nim taśma sygnałowa matrycy. Kończy się to zerwaną taśmą, pękniętą ramką i wymianą kilku elementów naraz. Naprawiony w porę zawias to jedna część; naprawiany po pół roku — trzy.
Zrób kopię ważnych plików, zanim zaczniesz cokolwiek testować. Jeśli dysk został naruszony, każda godzina pracy zwiększa ryzyko, że kopia nie powstanie już nigdy. Skopiuj przynajmniej dokumenty i zdjęcia na pendrive albo dysk zewnętrzny — to zajmuje kilkanaście minut i bywa różnicą między drobną naprawą a dramatem.
Nie ograniczamy się do usterki, którą zgłosił klient. Rozkładamy laptop, oglądamy płytę pod mikroskopem w miejscach najbardziej narażonych, sprawdzamy geometrię obudowy, stan zawiasów i mocowań, kontrolujemy dysk pod kątem sektorów wadliwych. Dopiero wtedy przedstawiamy pełną listę tego, co znaleźliśmy — z podziałem na to, co wymaga naprawy teraz, i to, co można obserwować.
Uszkodzenia lutów pod układami naprawiamy u siebie: reballing BGA i mikrolutowanie SMD to nasza codzienna praca, nie usługa zlecana na zewnątrz.
Dojeżdżamy do klienta — odbieramy sprzęt spod wskazanego adresu i odwozimy po naprawie. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna, laptop zastępczy również. Telefon 22 390 56 49 działa całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.