Monitor bywa oskarżany o winy komputera i odwrotnie. Rozdzielenie tych dwóch przypadków zajmuje kilka minut i nie wymaga żadnych narzędzi — wystarczy metodyczne podejście.
Odłącz kabel sygnałowy od komputera przy włączonym monitorze. Sprawny monitor wyświetli komunikat o braku sygnału albo własne menu. Jeśli ekran pozostaje całkowicie czarny i nie reaguje na przyciski, problem jest w monitorze albo jego zasilaniu. Jeśli komunikat się pojawia — monitor żyje, a szukać trzeba dalej.
Kable sygnałowe psują się częściej, niż się sądzi, zwłaszcza tanie i długie. Objawy: migotanie, chwilowe zaniki obrazu, przekłamane kolory, „śnieżenie". Spróbuj innego kabla i innego złącza po obu stronach. Sprawdź też, czy wtyczka jest wciśnięta do końca — przy złączach ze śrubkami warto je dokręcić.
Osobna sprawa to przejściówki. Konwersja sygnału przez tanią przejściówkę bywa źródłem migotania i braku obrazu przy wyższych rozdzielczościach. Jeśli w torze jest przejściówka, przetestuj połączenie bezpośrednie.
Migotanie narastające po latach pracy, przyciemniony obraz, żółtawy albo różowy odcień oraz charakterystyczne „ożywanie" ekranu dopiero po kilku minutach od włączenia to zwykle objawy zużytej przetwornicy podświetlenia albo kondensatorów w zasilaniu monitora. To naprawialne, choć przy tanich modelach koszt pracy bywa porównywalny z ceną nowego wyświetlacza — mówimy o tym wprost.
Plamy, pasy i pęknięcia matrycy to uszkodzenie mechaniczne. W monitorach naprawa polega na wymianie panelu i tylko w większych, droższych modelach ma to ekonomiczny sens.
Częste zgłoszenie: drugi monitor jest wykrywany raz na kilka uruchomień albo gubi się po wybudzeniu komputera. Winne bywają sterowniki karty graficznej, kabel albo ustawienia energii. Uporządkowanie sterowników i wyłączenie oszczędzania energii dla portów rozwiązuje większość takich przypadków.
Przy okazji naprawy warto ustawić monitor tak, żeby praca nie męczyła: górna krawędź ekranu na wysokości oczu, odległość mniej więcej na wyciągnięcie ręki, jasność dopasowana do otoczenia, a nie maksymalna. To drobiazgi, ale przy ośmiu godzinach dziennie robią różnicę.
Przyjeżdżamy pod wskazany adres i sprawdzamy cały tor obrazu — komputer, kabel i monitor. Dojazd, odbiór i zwrot są bezpłatne. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.