Subiekt jest w małych firmach programem, wokół którego kręci się cały dzień: sprzedaż, magazyn, faktury, rozrachunki. Kiedy przestaje działać, firma nie pracuje. Dlatego traktujemy go inaczej niż zwykłą aplikację — z planem kopii, z przemyślanym miejscem na bazę i ze świadomością, co się stanie przy awarii.

Czym się zajmujemy

  • Instalacja i konfiguracja Subiekta GT oraz Nexo na jednym i wielu stanowiskach.
  • Postawienie i strojenie silnika bazy danych, na którym program pracuje.
  • Przeniesienie programu i bazy na nowy komputer albo nowy serwer.
  • Kopie zapasowe bazy — automatyczne, sprawdzane, w miejsce niedostępne dla zwykłego użytkownika.
  • Diagnoza i naprawa sytuacji, w których stanowiska tracą połączenie z bazą.
  • Przyspieszanie pracy programu, gdy baza rośnie przez lata.

Najczęstsze zgłoszenia

„Nie widzi bazy" po zmianie czegokolwiek w sieci. Zmiana nazwy komputera, przeniesienie na nowy router, zmiana adresu w sieci albo wymiana komputera pełniącego rolę serwera — każde z tych zdarzeń potrafi odciąć stanowiska od bazy. Naprawa polega na uporządkowaniu adresacji i wskazaniu programowi właściwej ścieżki, a przy okazji na ustawieniu tego tak, żeby kolejna zmiana routera niczego nie zepsuła.

Program działa coraz wolniej. Baza rośnie z każdym rokiem, a komputer, na którym stoi, zwykle się nie zmienia. Największą różnicę robi tu przeniesienie bazy na dysk SSD i dołożenie pamięci. Dopiero potem ma sens strojenie samego silnika bazy.

Baza uszkodzona po zaniku prądu. Klasyka. Przerwany zapis zostawia bazę w stanie niespójnym. Pierwszą czynnością jest kopia plików w stanie, w jakim są — dopiero potem jakakolwiek naprawa.

Miejsce, w którym leży baza

To pytanie zadajemy w pierwszej minucie każdej rozmowy o programie handlowym i zaskakująco często nikt w firmie nie zna odpowiedzi. Baza nie leży w dokumentach — leży w katalogu programu albo w katalogu silnika bazy danych. Jeśli kopia zapasowa firmy obejmuje pulpit i dokumenty, to bazy w niej nie ma.

Przy pierwszej wizycie zawsze to ustalamy i zapisujemy, żeby przy awarii nikt tego nie szukał.

Kopie, które faktycznie ratują

Kopia bazy musi być wykonywana po jej prawidłowym zamknięciu albo mechanizmem przewidzianym przez producenta — skopiowanie plików bazy w czasie, gdy program pracuje, daje kopię, której nie da się odtworzyć. To jeden z częstszych przypadków „mieliśmy kopie, ale nie dało się ich użyć".

Drugi warunek: kopia w miejscu, do którego zainfekowany komputer nie ma prawa zapisu. Inaczej szyfrowanie obejmie także kopie.

Praca na kilku stanowiskach

Przy pracy wielostanowiskowej liczy się nie tylko konfiguracja programu, ale też sieć. Przeciążony przełącznik, słabe Wi-Fi na stanowisku magazynowym albo tani router potrafią dawać objawy, które wyglądają jak wina programu — zawieszenia, zrywanie połączenia z bazą, długie zapisy dokumentów. Sprawdzamy to razem, bo rozdzielanie tych warstw prowadzi donikąd.

Czego nie robimy

Nie prowadzimy wsparcia merytorycznego z zakresu księgowości — nie doradzamy, jak zaksięgować dokument ani jak ustawić stawki. To zadanie dla biura rachunkowego albo dla producenta programu. Zajmujemy się warstwą techniczną: instalacją, bazą, siecią, kopiami i awariami.

Jak zacząć współpracę

Przyjeżdżamy pod wskazany adres, oglądamy, jak to dziś działa, i mówimy, co warto zmienić. Dojazd jest bezpłatny. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu, także w weekendy, kiedy w wielu firmach jest najwięcej pracy.

Powiązane teksty