Program handlowy jest tylko okienkiem. Prawdziwa praca dzieje się w bazie danych — i to jej stan decyduje o tym, czy firma pracuje płynnie, czy czeka po kilkanaście sekund na zapis każdego dokumentu.

Co decyduje o szybkości

  1. Nośnik, na którym leży baza. Przesiadka z dysku talerzowego na SSD to największa pojedyncza zmiana, jaką da się zrobić. Baza wykonuje mnóstwo drobnych operacji, a to najgorszy możliwy scenariusz dla talerza.
  2. Pamięć na serwerze. Silnik bazy trzyma w pamięci to, co używane najczęściej. Za mało pamięci oznacza ciągłe sięganie na dysk.
  3. Sieć między stanowiskami a bazą. Kabel zamiast Wi-Fi tam, gdzie to możliwe, i sensowny przełącznik zamiast najtańszego.
  4. Rozmiar i stan bazy. Po latach pracy przydają się porządki — usunięcie starych dokumentów tymczasowych i przebudowa indeksów.
  5. Program antywirusowy. Skanowanie plików bazy w czasie rzeczywistym potrafi spowolnić pracę kilkukrotnie. Wykluczenie katalogu bazy jest standardem, nie obejściem zabezpieczeń.

Kopie zapasowe baz — trzy zasady

Po pierwsze: kopiowanie plików działającej bazy nie daje użytecznej kopii. Trzeba użyć mechanizmu przewidzianego przez silnik albo wykonać kopię po prawidłowym zamknięciu bazy. To najczęstszy powód, dla którego firmy odkrywają przy awarii, że mają kopie, których nie da się odtworzyć.

Po drugie: kopia musi trafić poza ten komputer i w miejsce, do którego zwykły użytkownik nie ma prawa zapisu. Inaczej złośliwe oprogramowanie zaszyfruje ją razem z oryginałem.

Po trzecie: kopia musi być raz na jakiś czas odtwarzana. Bez tego nie wiadomo, czy plik, który powstaje co noc, jest do czegokolwiek przydatny.

Po zaniku prądu

Jeśli baza była zapisywana w chwili wyłączenia, może zostać w stanie niespójnym. Kolejność postępowania:

  1. Nie uruchamiać narzędzi naprawczych. Część z nich zapisuje zmiany nieodwracalnie.
  2. Skopiować pliki bazy w stanie, w jakim są. To Twój punkt wyjścia i jedyne zabezpieczenie przed nieudaną naprawą.
  3. Pracować na kopii, nie na oryginale.
  4. Ustalić, z której godziny jest ostatnia dobra kopia zapasowa — to determinuje decyzję, czy naprawiać, czy odtwarzać.

Baza uszkodzona raz i skopiowana przed naprawą daje się uratować w większości przypadków. Baza, na której uruchomiono kolejno trzy narzędzia z internetu — dużo rzadziej.

Zabezpieczenie, które rozwiązuje problem u źródła

Zasilacz awaryjny z automatycznym zamykaniem systemu. Nie chodzi o pracę bez prądu, tylko o kilka minut wystarczających na poprawne zamknięcie bazy. To najtańsze zabezpieczenie, jakie można zastosować przy komputerze z bazą danych, a usuwa najczęstszą przyczynę jej uszkodzeń.

Porządki, które warto robić okresowo

Przebudowa indeksów, usunięcie zbędnych danych tymczasowych, sprawdzenie spójności, kontrola rozmiaru plików. Robione raz na jakiś czas, w spokojnym terminie, zapobiegają sytuacji, w której program „nagle" zwalnia w najgorszym możliwym momencie.

Jak zacząć

Przyjeżdżamy pod wskazany adres, sprawdzamy, gdzie leży baza, jak wyglądają kopie i co ogranicza wydajność. Dojazd jest bezpłatny. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Powiązane teksty