WAPRO to drugi pakiet, który obsługujemy w pełnym zakresie technicznym. Zasady są podobne jak przy każdym programie pracującym na wspólnej bazie: liczy się to, gdzie ta baza stoi, jak jest zabezpieczona i czy sieć nadąża za liczbą stanowisk.
Serwer, który nie jest serwerem. W wielu małych firmach bazę trzyma zwykły komputer biurowy, często ten, na którym ktoś jednocześnie pracuje. Taki układ działa, dopóki działa — bez zasilacza awaryjnego, bez nadmiarowości dysków i bez kontroli stanu. Nie namawiamy do kupowania serwera na siłę; wskazujemy trzy zabezpieczenia, które usuwają największe ryzyka niewielkim kosztem.
Wi-Fi na stanowisku, które powinno mieć kabel. Program pracujący na wspólnej bazie źle znosi chwilowe zerwania połączenia. Objawy — zawieszenia przy zapisie dokumentu, komunikaty o utracie połączenia — bywają przypisywane programowi, a wynikają z sieci.
Program antywirusowy skanujący pliki bazy. Bardzo częsta przyczyna dramatycznych spowolnień. Wykluczenie katalogu bazy ze skanowania w czasie rzeczywistym potrafi przywrócić normalną szybkość pracy w kilka minut.
Baza rośnie, komputer zostaje ten sam. Kolejność działań, która daje efekt: najpierw przeniesienie bazy na dysk SSD, potem pamięć, potem porządki w samej bazie i dopiero na końcu strojenie silnika. Odwrotna kolejność bywa kosztowna i mało skuteczna.
Aktualizacje programów handlowych bywają obowiązkowe ze względu na zmiany przepisów. Zasada u nas jest jedna: kopia bazy przed aktualizacją, zawsze, i aktualizacja poza godzinami pracy. Aktualizacja przeprowadzona w środku dnia na jedynym egzemplarzu bazy to ryzyko, którego nie warto podejmować dla oszczędzenia jednego wieczoru.
Warto, żeby każdy pracownik miał własne konto w programie, a nie wszyscy jedno wspólne. Nie chodzi o kontrolę, tylko o możliwość ustalenia, kto wprowadził dokument, gdy trzeba coś wyjaśnić. Przy okazji pozwala to ograniczyć dostęp do funkcji, których dana osoba nie potrzebuje.
Nie doradzamy w sprawach księgowych ani podatkowych i nie konfigurujemy planów kont. Zajmujemy się warstwą techniczną. Przy pytaniach merytorycznych kierujemy do biura rachunkowego albo do wsparcia producenta.
Przyjeżdżamy pod wskazany adres i zaczynamy od przeglądu tego, co jest: gdzie leży baza, jak wyglądają kopie, czym jest sieć i co się stanie przy awarii. Dojazd jest bezpłatny. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.