Komputer stacjonarny ma w środku od trzech do siedmiu elementów zdolnych hałasować, a każdy robi to inaczej. Rodzaj dźwięku jest tu najlepszą wskazówką diagnostyczną — po nim da się rozpoznać źródło, zanim ktokolwiek otworzy obudowę.
Komputer stacjonarny stojący na podłodze zasysa kurz, sierść i włókna z dywanu przez cały czas pracy. Wszystko to osadza się na radiatorze procesora, na łopatkach wentylatorów i na filtrach obudowy. Efekt: wentylatory muszą kręcić się szybciej, żeby przetłoczyć to samo powietrze — stąd hałas. Regularne czyszczenie wnętrza to podstawowy zabieg, który jednocześnie obniża temperatury i poziom dźwięku.
Przy czyszczeniu zawsze wymieniamy pastę termoprzewodzącą na procesorze, jeśli komputer ma kilka lat. Sama pasta bez czyszczenia albo czyszczenie bez pasty to półśrodki.
Wentylator z wyrobionym łożyskiem można na chwilę uciszyć smarowaniem, ale efekt utrzymuje się tygodniami, nie latami. Jeśli element grzechocze albo rusza z opóźnieniem, wymieniamy go. Przy okazji warto uporządkować przepływ powietrza w obudowie: wloty z przodu i od dołu, wyloty z tyłu i z góry. Źle ustawione wentylatory potrafią pracować przeciwko sobie, hałasować i nic nie chłodzić.
Buczenie przenoszące się na blat wynika najczęściej z drgań dysku talerzowego przenoszonych przez sztywne mocowanie do obudowy. Pomagają podkładki tłumiące, przykręcenie luźnych ścianek i przesunięcie komputera z blatu na podstawkę. Czasem wystarczy dosunąć obudowę tak, żeby nie stykała się bokiem ze ścianą albo z szafką.
Wszystkie powyższe dźwięki są kwestią komfortu. Stukanie dysku talerzowego nie jest. To odgłos głowicy, która nie może odczytać danych i wraca do pozycji wyjściowej. Przy tym dźwięku wyłącz komputer i zadzwoń — każde kolejne uruchomienie zmniejsza szanse na odzyskanie danych.
Wolniejsze, większe wentylatory przetłaczają tyle samo powietrza przy niższych obrotach i są wyraźnie cichsze. Sensowna krzywa obrotów w ustawieniach płyty daje efekt, którego nie osiągnie się żadną wkładką dźwiękochłonną. Obudowa z matą wygłuszającą pomaga, ale dopiero jako uzupełnienie, nie zamiast porządnego chłodzenia.
Przyjeżdżamy pod wskazany adres i wykonujemy czyszczenie oraz wymianę elementów na miejscu, jeśli tylko jest to możliwe. Dojazd, odbiór i zwrot są bezpłatne; diagnostyka komputera stacjonarnego jest płatna i zaliczana na poczet naprawy. Obsługujemy Bemowo i okolice oraz pozostałe dzielnice Warszawy. Telefon 22 390 56 49, całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.