Komputer uruchamia się, pokazuje ekran automatycznej naprawy, próbuje, nie daje rady i restartuje — i tak w kółko. To jeden z tych objawów, przy których najważniejsza jest kolejność działań, bo pierwszy odruch większości ludzi prowadzi wprost do utraty danych.

Najpierw zasada nadrzędna

Nie zgadzaj się na przywracanie ustawień fabrycznych ani na ponowną instalację, jeśli na dysku są ważne dane. System proponuje te opcje jako „naprawę", a one w wielu wariantach kasują zawartość dysku. Jeśli masz na komputerze zdjęcia, dokumenty lub projekty bez kopii — zatrzymaj się tutaj i zadzwoń.

Skąd bierze się pętla

  • Nieudana aktualizacja systemu przerwana zanikiem prądu albo wyłączeniem komputera.
  • Uszkodzone sektory na dysku systemowym — system nie może odczytać plików startowych.
  • Uszkodzony obszar rozruchowy po działaniu złośliwego oprogramowania albo po nieudanej instalacji drugiego systemu.
  • Wadliwa pamięć — start przerywa się losowo, a system uznaje to za błąd rozruchu.
  • Zmienione ustawienia kontrolera dysku w oprogramowaniu układowym.
  • Sterownik dodany tuż przed awarią, blokujący start.

Warto zauważyć, że dwie z tych przyczyn są sprzętowe. Dlatego ponowna instalacja systemu bywa „naprawą", po której problem wraca za tydzień.

Kolejność, którą stosujemy

  1. Zabezpieczenie danych. Zanim cokolwiek naprawimy, wykonujemy kopię zawartości dysku. Przy dysku w złym stanie robimy kopię sektorową i dalej pracujemy wyłącznie na niej.
  2. Ocena stanu nośnika. Sprawdzamy parametry dysku i liczbę sektorów wadliwych. To rozstrzyga, czy walczymy o system, czy od razu planujemy wymianę dysku.
  3. Naprawa struktury. Odtworzenie obszaru rozruchowego i sprawdzenie systemu plików. W wielu przypadkach to wystarcza i komputer wraca do pracy z całą konfiguracją.
  4. Test pamięci, jeśli objawy sugerują przyczynę sprzętową.
  5. Instalacja od nowa — dopiero gdy naprawa nie ma szans, i zawsze po zabezpieczeniu danych.

Co możesz zrobić samodzielnie

Jeśli masz pod ręką drugi komputer i dysk zewnętrzny, da się uruchomić system z nośnika przenośnego i skopiować najważniejsze pliki. To rozwiązanie dla osób, które czują się pewnie w takich operacjach. Jeśli nie — lepiej wyłączyć komputer i zadzwonić, niż eksperymentować na jedynej kopii danych.

Czego nie robić: nie uruchamiaj programów „naprawiających dysk" pobranych z przypadkowych stron i nie formatuj partycji w nadziei, że to pomoże.

Kiedy to okazja, a nie tylko awaria

Jeśli w komputerze pracuje wiekowy dysk talerzowy, a system i tak trzeba postawić od nowa, to najlepszy moment na przesiadkę na SSD. Różnicę widać od pierwszego uruchomienia, a stary dysk zostaje jako kopia danych sprzed awarii.

Jak nas wezwać

Przyjeżdżamy pod wskazany adres — komputera nie trzeba nigdzie wozić. Dojazd, odbiór i zwrot są bezpłatne; diagnostyka komputera stacjonarnego jest płatna i zaliczana na poczet naprawy. Jeśli w grę wchodzą dane, mówimy o tym przed rozpoczęciem pracy. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Powiązane teksty