Diagnostyka to nie „zerknięcie, czy się włącza". To seria pomiarów, z których każdy odpowiada na inne pytanie. Opisujemy ją tutaj, bo klienci mają prawo wiedzieć, za co płacą i czego mogą oczekiwać.

Co sprawdzamy

  1. Zasilacz pod obciążeniem. Nie samym testerem, bo ten pokazuje jedynie, czy zasilacz się uruchamia. Interesuje nas, czy utrzymuje napięcia przy realnym poborze.
  2. Temperatury procesora i karty graficznej w spoczynku i pod pełnym obciążeniem, razem z obserwacją taktowania — spadek zdradza przegrzanie.
  3. Pamięć — test długi, nie kilkuminutowy.
  4. Dysk — parametry stanu, liczba sektorów wadliwych, historia błędów, prędkość odczytu w różnych obszarach.
  5. Płyta główna — oględziny kondensatorów i sekcji zasilania, pomiar linii zasilających, sprawdzenie baterii podtrzymującej.
  6. Dziennik systemu — błędy krytyczne, ich częstotliwość i to, co je poprzedzało.
  7. Stabilność pod obciążeniem — test długotrwały, bo część usterek ujawnia się dopiero po godzinie pracy.

Dlaczego to trwa

Najkrótsza diagnostyka to kilkadziesiąt minut, pełna z długim testem pamięci — kilka godzin, czasem z pozostawieniem komputera na noc. Skracanie tego etapu jest kuszące, ale kończy się wymianą części, która nie była winna. Wolimy powiedzieć „potrzebujemy komputera do jutra" niż zgadywać.

Dlaczego przy komputerach stacjonarnych jest płatna

Mówimy o tym wprost, bo różnica bywa zaskoczeniem: diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest u nas bezpłatna, diagnostyka komputera stacjonarnego jest płatna i zaliczana na poczet naprawy. Jeśli zdecydujesz się na naprawę, jej koszt pokrywa diagnostykę. Jeśli nie — dostajesz pełną informację o stanie sprzętu, z pomiarami, którą możesz wykorzystać, gdzie zechcesz.

Co dostajesz na koniec

Informację, co jest uszkodzone, co jest sprawne, a co działa, ale zbliża się do końca życia. Ta trzecia kategoria bywa najbardziej wartościowa — dysk z rosnącą liczbą sektorów wadliwych albo zasilacz tracący wydolność da się wymienić planowo, zamiast w panice po awarii.

Podajemy też, co proponujemy zrobić teraz, a co można odłożyć. Nie sprzedajemy modernizacji przy okazji naprawy, jeśli sprzęt jej nie potrzebuje.

Kiedy powiemy, że nie warto

Zdarza się, że najuczciwszą odpowiedzią jest: koszt naprawy przekracza wartość sprzętu albo szanse powodzenia są niskie. Mówimy to przed rozpoczęciem pracy, nie po. W takiej sytuacji przedstawiamy alternatywy, w tym sprzęt poleasingowy, ale bez namawiania — decyzja należy do Ciebie.

Jak to zamówić

Zadzwoń i opisz objawy. Przyjeżdżamy pod wskazany adres, odbieramy komputer i odwozimy po zakończeniu pracy — dojazd, odbiór i zwrot są bezpłatne. Obsługujemy Bemowo i okolice oraz pozostałe dzielnice Warszawy. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Powiązane teksty