Temat nudny do momentu, w którym staje się bardzo konkretny. W małych firmach najczęstszy problem to nie świadome piractwo, tylko bałagan: nikt nie wie, ile licencji kupiono, na czym są zainstalowane i czy przy wymianie komputera można je przenieść.
Jedna tabela wystarczy: program, wersja, liczba stanowisk, data zakupu, gdzie leży dowód zakupu, kiedy wygasa.
To pułapka, na którą najczęściej się trafia. System dołączony do komputera przy zakupie zwykle nie daje się przenieść na nowy sprzęt — przy wymianie stanowiska trzeba kupić licencję ponownie. Warto o tym wiedzieć przed planowaniem budżetu na wymianę komputerów, a nie w trakcie.
Licencje domowe pakietów biurowych i systemów zwykle wykluczają zastosowanie komercyjne. To jeden z częstszych przypadków nieświadomego naruszenia — sprzęt kupiony na szybko w markecie, z licencją, która nie pozwala na pracę zarobkową. Sprawdzamy to przy przeglądzie i mówimy wprost, gdzie jest problem.
Programy handlowe i księgowe wymagają aktualizacji ze względu na zmiany przepisów. Wygasły abonament oznacza, że w pewnym momencie firma nie będzie mogła wystawić dokumentu zgodnego z aktualnym stanem prawnym — zwykle w najmniej wygodnym momencie. Warto mieć te daty w kalendarzu.
Sporo dobrego oprogramowania jest bezpłatne również w zastosowaniach komercyjnych, ale nie wszystko — część programów jest darmowa wyłącznie do użytku domowego. Przy przeglądzie sprawdzamy warunki i wskazujemy zamienniki tam, gdzie licencja nie pozwala na użycie w firmie.
Bardzo tanie klucze sprzedawane w serwisach ogłoszeniowych to zwykle licencje zbiorowe odsprzedane z naruszeniem warunków. Aktywacja działa, dopóki producent nie unieważni klucza — a wtedy komputer zaczyna zgłaszać brak licencji, często w środku pracy. Odradzamy, bo oszczędność jest pozorna.
Przed oddaniem starego komputera dalej trzeba pamiętać o dwóch rzeczach: przeniesieniu albo dezaktywacji licencji tam, gdzie to możliwe, oraz o trwałym usunięciu danych. Samo skasowanie plików nie wystarcza — dane da się odtworzyć.
Przy przeglądzie sporządzamy ewidencję tego, co faktycznie jest zainstalowane, zestawiamy to z posiadanymi licencjami i wskazujemy różnice. Bez straszenia — z listą tego, co warto uzupełnić, i tego, co da się zastąpić rozwiązaniem bezpłatnym.
Przyjeżdżamy pod wskazany adres, dojazd jest bezpłatny. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.