Uczciwa odpowiedź brzmi: to zależy od tego, ile kosztuje Was godzina przestoju. Poniżej wyjaśniamy, jak to policzyć, zamiast namawiać na umowę, która nie każdej firmie się opłaca.

Kiedy wystarczą wezwania doraźne

  • Firma ma kilka komputerów i jeden program handlowy.
  • Awaria jednego stanowiska nie zatrzymuje pracy pozostałych.
  • Sprzedaż nie zależy od ciągłości działania systemu.
  • Kopie zapasowe są ustawione i sprawdzane.
  • Zgłoszenia zdarzają się kilka razy w roku.

W takiej sytuacji stała umowa bywa wydatkiem bez pokrycia. Wystarczy numer telefonu, przygotowane informacje o firmie i sprawdzone kopie.

Kiedy opieka ciągła się zwraca

  • Sprzedaż zatrzymuje się razem z systemem — sklep internetowy, kasa, magazyn.
  • Kilkanaście stanowisk i wspólna baza danych.
  • Integracje ze sklepem albo platformami sprzedażowymi, które wymagają nadzoru.
  • Praca zdalna i dostępy, którymi trzeba zarządzać.
  • Częste zmiany kadrowe, a z nimi konta i uprawnienia.
  • Firma przetwarza dane osobowe klientów w większej skali.

Co obejmuje stała opieka

Przede wszystkim rzeczy, które przy wezwaniach doraźnych po prostu się nie dzieją: kontrola kopii zapasowych i ich okresowe odtwarzanie, obserwacja stanu dysków i planowa wymiana zanim padną, aktualizacje wykonywane poza godzinami pracy, ewidencja sprzętu i licencji, porządek w dostępach. Do tego zgłoszenia z ustalonym czasem reakcji.

Największa różnica polega na tym, że część awarii po prostu nie występuje — bo dysk został wymieniony w terminie, a nie po awarii, i bo kopia była sprawdzana, a nie zakładana.

Jak to policzyć

Weź jedną liczbę: ile firma traci na godzinie przestoju — obrót, robocizna, opóźnione wysyłki, zdenerwowani klienci. Pomnóż przez realną liczbę godzin przestoju w ostatnim roku. Porównaj z rocznym kosztem opieki. Ten rachunek zwykle sam odpowiada na pytanie z tytułu, w jedną albo w drugą stronę.

Model pośredni

Dla wielu firm najrozsądniejszy jest wariant środkowy: przegląd kwartalny plus wezwania w razie potrzeby. Przegląd obejmuje sprawdzenie kopii, stanu dysków, aktualizacji i dostępów — czyli to, co zapobiega awariom — a bieżące zgłoszenia rozliczane są osobno. Koszt jest ułamkiem pełnej opieki, a największe ryzyka znikają.

Czego nie robimy

Nie wiążemy klientów umowami, z których nie da się wyjść, i nie liczymy za gotowość, jeśli przez rok nic się nie działo. Jeśli po kilku miesiącach okaże się, że firma nie potrzebuje stałej opieki — powiemy to sami.

Nie prowadzimy też wsparcia merytorycznego z zakresu księgowości ani obsługi programów od strony użytkownika. Zajmujemy się warstwą techniczną.

Jak zacząć

Od przeglądu tego, co jest. Bez zobowiązań: przyjeżdżamy, oglądamy, mówimy, co widzimy i co warto zmienić. Dopiero potem rozmawiamy o formie współpracy. Przyjeżdżamy pod wskazany adres, dojazd jest bezpłatny. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Powiązane teksty