Bezpieczeństwo bywa sprzedawane strachem i rozwiązaniami skrojonymi dla korporacji. W firmie na pięć czy dziesięć osób decyduje co innego: cztery rzeczy, z których każda jest tania, a razem usuwają większość realnych zagrożeń.

Pierwsze: kopia zapasowa odporna na szyfrowanie

Najczęstszy scenariusz utraty danych w małej firmie to dziś oprogramowanie szyfrujące pliki. Kopia leżąca na dysku podłączonym na stałe zostanie zaszyfrowana razem z resztą. Kopia w miejscu, do którego komputery użytkowników nie mają prawa zapisu, ratuje firmę w ciągu jednego dnia.

To jedyne zabezpieczenie, które działa niezależnie od tego, co poszło nie tak — awaria dysku, pożar, kradzież, pomyłka pracownika. Opisujemy je szerzej przy kopiach zapasowych w firmie.

Drugie: logowanie dwuskładnikowe na poczcie

Poczta jest kluczem do wszystkiego innego — przez nią resetuje się hasła do sklepu, do konta kurierskiego, do platformy sprzedażowej. Włączenie drugiego składnika sprawia, że wyciek samego hasła przestaje wystarczać. Konfiguracja zajmuje kilka minut na osobę.

Trzecie: żadnej usługi wystawionej wprost do internetu

Zdalny pulpit dostępny publicznie to najczęściej opisywana droga wejścia do małych firm. Dostęp zdalny powinien iść przez szyfrowany tunel, a nie wprost. Jeśli dziś działa u Was inaczej, to jedna z niewielu rzeczy, które warto zmienić w tym tygodniu, a nie w przyszłym kwartale.

Czwarte: świadomość, jak wyglądają dzisiejsze oszustwa

Najskuteczniejsze ataki nie są techniczne. Wyglądają tak:

  • Faktura w załączniku od firmy, z którą faktycznie współpracujecie, ze zmienionym numerem konta.
  • Wiadomość od „prezesa" z prośbą o pilny przelew, wysłana z podobnego, ale nie tego samego adresu.
  • List przewozowy do pobrania, prowadzący do pliku, który szyfruje dane.
  • Powiadomienie o wygasającym haśle z odnośnikiem do strony łudząco podobnej do prawdziwej.

Zasada, która wystarcza: każdą zmianę numeru konta potwierdzamy telefonicznie, na numer znany wcześniej, nie na ten z wiadomości. Pięć minut rozmowy przeciwko przelewowi, którego nie da się cofnąć.

Czego nie polecamy

Trzech programów antywirusowych naraz — przeszkadzają sobie i spowalniają komputery. Rozwiązań klasy korporacyjnej w firmie na pięć osób. Szkoleń, po których nikt nic nie pamięta. Zamiast tego: jedna kartka z czterema zasadami przy każdym stanowisku i konsekwentne stosowanie punktu o potwierdzaniu numerów kont.

Aktualizacje

Nudne i skuteczne. Większość ataków wykorzystuje luki, na które poprawki istnieją od miesięcy. Aktualizacje warto ustawić tak, żeby wykonywały się poza godzinami pracy — sama automatyczna aktualizacja w środku dnia potrafi zablokować program handlowy i zatrzymać firmę.

Co robimy przy przeglądzie bezpieczeństwa

Sprawdzamy kopie i próbujemy je odtworzyć, przeglądamy dostępy zdalne, sprawdzamy uprawnienia użytkowników, oglądamy konfigurację poczty i domeny, kontrolujemy, co jest widoczne z internetu. Na koniec dostajesz listę uporządkowaną według tego, co daje największy efekt przy najmniejszym koszcie — bez sprzedawania niczego przy okazji.

Jak zacząć

Przyjeżdżamy pod wskazany adres, dojazd jest bezpłatny. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Powiązane teksty