Wentylator rusza, diody zapalają się, czasem zdąży pojawić się logo producenta — i po dwóch, pięciu albo dwudziestu sekundach wszystko gaśnie. Ten objaw jest o tyle wdzięczny, że komputer sam podpowiada, gdzie szukać: czas, po jakim się wyłącza, i to, czy zdąży pokazać obraz, zawężają listę podejrzanych.
Komputer pokazuje „podłączono, nie ładuje", albo procent stoi w miejscu, albo — najgorszy wariant — spada mimo wpiętego zasilacza. Winowajców jest czterech i da się ich rozdzielić prostymi obserwacjami, zanim ktokolwiek sięgnie po śrubokręt.
Ekran laptopa jest najbardziej narażonym elementem całej konstrukcji i jednocześnie jednym z droższych. Dobra wiadomość: w większości przypadków wymiana samej matrycy w pełni przywraca sprawność, a reszta komputera pozostaje nietknięta. Zła: po tym samym upadku bywają uszkodzenia, których nie widać od razu.
Przy zalaniu liczy się czas, i to dosłownie. Ciecz sama w sobie rzadko niszczy elektronikę od razu — robi to korozja, która rusza w ciągu godzin i pracuje przez kolejne dni, nawet gdy laptop wygląda na suchy i normalnie się włącza. Ten artykuł opisuje, co zrobić natychmiast i czego nie robić pod żadnym pozorem.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.