Najtrudniejsze w przesiadce na nowy komputer nie są pliki. Są nimi rzeczy, o których nikt nie pamięta, dopóki ich nie zabraknie: archiwum poczty sprzed lat, hasła zapisane w przeglądarce, licencja programu kupionego dawno temu, ustawienia skanowania w drukarce. Dobra przeprowadzka polega na tym, żeby po tygodniu nie trzeba było wracać do starego sprzętu.

Spis przed przeprowadzką

Zaczynamy od rozmowy i od przejrzenia starego komputera. Ustalamy, z jakich programów klient faktycznie korzysta, gdzie trzyma dokumenty, czy poczta jest pobierana na komputer, czy zostaje na serwerze, czy używane są programy przechowujące dane w nietypowych miejscach, i czy na sprzęcie są certyfikaty do bankowości albo podpisu elektronicznego.

Ta rozmowa zajmuje kwadrans i oszczędza późniejsze telefony. Certyfikaty są tu przypadkiem szczególnym: część z nich da się wyeksportować tylko wtedy, gdy przy instalacji zaznaczono taką możliwość, a część trzeba wydać ponownie u wystawcy. Lepiej dowiedzieć się o tym przed oddaniem starego komputera niż po.

Co przenosimy poza plikami

Profile poczty razem z archiwum i kontaktami. Zakładki, hasła i historię z przeglądarek — także z tych, o których klient zapomniał, że kiedykolwiek instalował. Klucze licencyjne programów. Konfiguracje drukarek i skanerów, łącznie z ustawieniami skanowania do folderu sieciowego. Ustawienia połączeń z serwerami i dyskami sieciowymi. W komputerach firmowych — dane programów handlowych i połączenia z bazami.

Osobno traktujemy pliki, które leżą poza folderami użytkownika. Bardzo często najważniejsze dokumenty są w folderze utworzonym na dysku systemowym albo na drugiej partycji, poza wszystkim, co zabezpieczyłby standardowy mechanizm przenoszenia.

Kolejność, która się sprawdza

Najpierw pełna kopia starego komputera na osobny nośnik. Potem przygotowanie nowego: aktualizacje, sterowniki, usunięcie oprogramowania dołożonego przez producenta, założenie kont. Następnie instalacja programów, których klient używa. Dopiero na końcu przenoszenie danych i konfiguracji.

Ta kolejność ma znaczenie. Przenoszenie profili poczty do programu, który jeszcze nie istnieje, kończy się bałaganem; instalowanie programów po skopiowaniu danych potrafi je nadpisać ustawieniami domyślnymi.

Stary komputer zostaje na chwilę

Nie kasujemy niczego ze starego sprzętu w dniu przeprowadzki. Zostaje on nietknięty co najmniej do czasu, aż klient przez kilka dni popracuje na nowym i potwierdzi, że wszystko jest na miejscu. Dopiero wtedy ma sens rozmowa o tym, co dalej — bezpieczne wyczyszczenie danych, sprzedaż, oddanie komuś w rodzinie albo odkup w rozliczeniu.

Przy odkupie czyścimy nośnik tak, żeby danych nie dało się odtworzyć. To nie jest zwykłe formatowanie i mówimy o tym wprost, bo dla wielu osób jest to główna obawa przy oddawaniu starego sprzętu.

Dwa komputery przez pewien czas

Bywa, że klient chce zachować stary komputer jako zapasowy albo dla drugiej osoby w domu. Wtedy ustawiamy oba tak, żeby dało się na nich pracować równolegle: wspólny dostęp do plików, ta sama drukarka widoczna z obu, poczta skonfigurowana tak, żeby wiadomości były dostępne w obu miejscach. To wymaga innego podejścia niż zwykła przeprowadzka i lepiej powiedzieć o takim planie na początku.

Ile to trwa

Czas zależy głównie od ilości danych i liczby programów. Przy typowym komputerze domowym z kilkudziesięcioma gigabajtami dokumentów i zdjęć całość zamyka się w jednej dłuższej wizycie. Przy setkach gigabajtów zdjęć i filmów rozsądniej jest zabrać oba komputery, przenieść dane w warsztacie i przywieźć gotowe — odbiór i zwrot nic nie kosztują.

W firmie planujemy to tak, żeby przesiadka wypadła poza godzinami pracy albo w dniu wolnym. Przestój przy jednym stanowisku to godziny, ale przy kilku naraz warto rozłożyć pracę, żeby zespół nie stanął.

Co zostawiamy na koniec

Krótkie omówienie z klientem: gdzie są jego pliki, jak zalogować się do poczty, gdzie leży kopia i co zrobić, gdyby czegoś brakowało. Nowy komputer skonfigurowany poprawnie, ale bez tej rozmowy, wraca do nas z pytaniami, na które odpowiedź zajmuje minutę.

Certyfikaty i podpis elektroniczny

To najczęstsza przyczyna powrotów do starego komputera. Certyfikaty do bankowości, do podpisu elektronicznego i do systemów urzędowych bywają możliwe do przeniesienia tylko wtedy, gdy przy instalacji zaznaczono taką możliwość. Jeżeli nie — trzeba je wydać ponownie u wystawcy, a to trwa.

Dlatego pytamy o nie przed przesiadką, nie po. Stary komputer zostaje sprawny do czasu, aż nowe certyfikaty będą działać, bo inaczej firma albo osoba prywatna traci dostęp do rzeczy, których nie da się załatwić inaczej.

Klucze sprzętowe i licencje wiązane

Część programów specjalistycznych wymaga klucza sprzętowego wpinanego do portu albo wiąże licencję z konkretnym komputerem. Przy przesiadce trzeba wtedy przenieść licencję u producenta, a bywa, że liczba takich przeniesień jest ograniczona.

Sprawdzamy to na etapie planowania. Odkrycie takiego ograniczenia w dniu przesiadki oznacza zwykle kilka dni oczekiwania na odpowiedź producenta i stanowisko, które nie może pracować.

Poczta — dwa różne scenariusze

Jeżeli poczta była pobierana na komputer, wiadomości istnieją wyłącznie tam i ich przeniesienie jest częścią przeprowadzki. Jeżeli zostawała na serwerze, wystarczy skonfigurować konto na nowym sprzęcie, a wszystko pojawi się samo.

Różnica jest zasadnicza i to jedno z pierwszych pytań, jakie zadajemy. W pierwszym przypadku pominięcie archiwum oznacza utratę korespondencji z lat; w drugim — niepotrzebną pracę.

Ustawienia, o których nikt nie pamięta

Skanowanie do folderu w urządzeniu wielofunkcyjnym. Zapisane sieci bezprzewodowe i hasła do nich. Podpięte dyski sieciowe i skróty do nich. Ustawienia wydruku w programach handlowych. Szablony dokumentów i podpisy w poczcie. Zakładki i hasła w przeglądarkach, także tych rzadziej używanych.

Każda z tych rzeczy osobno jest drobiazgiem, a razem stanowią o tym, czy pierwszy dzień na nowym komputerze będzie normalną pracą, czy szukaniem.

Stary komputer po przesiadce

Zostaje nietknięty przez kilka dni. Dopiero po potwierdzeniu, że wszystko działa, rozmawiamy o jego dalszym losie: wyczyszczeniu danych w sposób uniemożliwiający odtworzenie, przekazaniu komuś, zostawieniu jako zapas albo odkupie w rozliczeniu przy zakupie sprzętu z naszego sklepu.

Odkupujemy sprzęt sprawny i uszkodzony, a kwota obniża koszt nowego. Dzięki temu stary komputer nie zalega w szafie przez kolejne lata i nie kończy na śmietniku.

Przygotowanie nowego komputera przed przeniesieniem

Zanim cokolwiek przeniesiemy, nowy sprzęt musi być gotowy: aktualizacje zainstalowane, sterowniki od producenta na miejscu, oprogramowanie dołożone przez producenta usunięte, konta założone, drukarki i sieć skonfigurowane. Dopiero na tak przygotowany komputer wchodzą dane i programy.

Odwrotna kolejność — najpierw dane, potem porządki — kończy się zwykle tym, że część ustawień przepada przy instalacji programów, a aktualizacje przerywają pracę w najmniej odpowiednim momencie.

Pierwszy tydzień na nowym sprzęcie

Zostawiamy klientowi krótką informację: gdzie są jego pliki, gdzie leży kopia i co zrobić, gdyby czegoś brakowało. Stary komputer pozostaje sprawny i podłączalny, więc każda luka daje się uzupełnić w kilka minut zamiast szukania w archiwach.

Po tygodniu bez zgłoszeń można spokojnie zająć się starym sprzętem — wyczyszczeniem danych, przekazaniem albo odkupem w rozliczeniu.

Powiązane teksty