Telefon jest dziś głównym aparatem fotograficznym w domu i zarazem urządzeniem, które najłatwiej zgubić albo utopić. Mimo to zdjęcia z kilku lat siedzą zwykle wyłącznie w nim, a jedyną kopią jest to, co przypadkiem trafiło na komunikator.
Kablem do komputera. Najprostszy i najszybszy przy dużej liczbie plików. Telefon po podłączeniu trzeba odblokować i potwierdzić tryb przesyłania plików — bez tego komputer widzi wyłącznie urządzenie ładujące się. To najczęstsza przyczyna zgłoszenia „komputer nie widzi telefonu".
Automatycznie do chmury. Najwygodniejsze rozwiązanie długoterminowe: zdjęcie jest bezpieczne od momentu zrobienia, a zgubienie telefonu przestaje być katastrofą. Uwaga na darmowy limit — gdy się skończy, przesyłanie po cichu przestaje działać.
Przez sieć domową. Wygodne przy regularnym przenoszeniu, wymaga jednorazowej konfiguracji.
Nie wszystkie w jednym miejscu. Osobno zdjęcia z aparatu, osobno zrzuty ekranu, osobno obrazy pobrane z komunikatorów, osobno filmy. Przy porządkowaniu warto przejrzeć wszystkie te katalogi — inaczej połowa zbioru zostaje w telefonie.
Największymi pożeraczami miejsca są zwykle: filmy, pliki odebrane w komunikatorach (potrafią zajmować kilkanaście gigabajtów), pamięć podręczna aplikacji i zdjęcia, które są już w chmurze, ale nadal leżą lokalnie. Uporządkowanie tego zwalnia zwykle tyle miejsca, że wymiana telefonu przestaje być pilna.
Kontakty, wiadomości, historia rozmów, ustawienia aplikacji — to wszystko również warto zabezpieczyć, zwłaszcza przed wymianą telefonu. Większość systemów oferuje kopię do chmury; wystarczy sprawdzić, czy jest włączona i kiedy ostatnio się wykonała. Bardzo często okazuje się, że przestała działać rok temu z braku miejsca.
Nowoczesne systemy potrafią przenieść zawartość ze starego telefonu prawie w całości, ale kilka rzeczy wymaga uwagi: aplikacje bankowe trzeba skonfigurować od nowa, aplikacje generujące kody uwierzytelniające wymagają przeniesienia przed skasowaniem starego telefonu, a karty lojalnościowe i bilety bywają przypisane do urządzenia.
Punkt o kodach uwierzytelniających jest krytyczny. Skasowanie starego telefonu przed przeniesieniem aplikacji z kodami potrafi zablokować dostęp do własnych kont na wiele dni.
Jeśli kopia była włączona, odzyskanie zawartości na nowym urządzeniu jest kwestią zalogowania. Jeśli nie było — zostaje to, co przypadkiem trafiło gdzie indziej. Dlatego warto sprawdzić stan kopii dziś, a nie po fakcie.
Przy zgubionym telefonie warto od razu zdalnie go zablokować i, jeśli nie ma nadziei na odzyskanie, wyczyścić. Obie funkcje działają tylko wtedy, gdy zostały wcześniej włączone.
Przeniesienie na komputer to dopiero pierwszy krok. Dysk komputera też pada, więc zdjęcia potrzebują kopii — opisaliśmy to przy zabezpieczaniu zdjęć rodzinnych.
Przyjeżdżamy pod wskazany adres, przenosimy zdjęcia ze wszystkich urządzeń w jedno miejsce, ustawiamy automatyczną kopię i porządkujemy pamięć telefonu. Dojazd jest bezpłatny. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.