Nowy komputer stoi na biurku, stary czeka na decyzję. Zanim trafi do kogoś innego, na aukcję albo do punktu zbiórki, trzeba zrobić dwie rzeczy — a druga bywa pomijana, choć jest ważniejsza.
Nie spiesz się. Zostaw stary komputer nietknięty przez kilka tygodni po przesiadce — to naturalna kopia zapasowa na wypadek, gdyby czegoś zabrakło. Zanim go wyczyścisz, sprawdź miejsca, o których zapomina się najczęściej: archiwum poczty, hasła zapisane w przeglądarce, pliki programów finansowych i podatkowych, certyfikaty do podpisu elektronicznego, zapisy stanu gier, licencje kupionych programów.
Skasowanie plików i opróżnienie kosza nie usuwa danych. Zwalnia jedynie miejsce, a zawartość pozostaje na nośniku, dopóki nie zostanie nadpisana. Odzyskanie tak „usuniętych" plików jest kwestią kilkunastu minut i darmowego programu.
Formatowanie standardowe też nie wystarcza. Trzeba użyć procedury nadpisywania albo — przy dyskach półprzewodnikowych — polecenia bezpiecznego czyszczenia przewidzianego przez producenta. To osobna czynność i wykonujemy ją na życzenie.
Jeśli dysk i tak idzie do utylizacji, najpewniejszym rozwiązaniem jest zniszczenie fizyczne. Alternatywa: wyjąć dysk przed oddaniem komputera i zatrzymać go.
Wyczyszczenie wnętrza z kurzu i wymiana pasty, czysta instalacja systemu, komplet: zasilacz, pudełko, dokumenty. Uczciwy opis stanu — wgnieceń, zużycia baterii, rys na matrycy — oszczędza późniejszych sporów. Jeśli dysk jest wiekowy, warto o tym napisać, zamiast liczyć, że kupujący nie sprawdzi.
Nawet niedziałający sprzęt ma wartość — jako źródło części albo jako sprzęt do naprawy. Ważne, żeby również w tym przypadku wyjąć dysk albo trwale usunąć dane. Komputer, który się nie uruchamia, wcale nie oznacza, że dysk jest nieczytelny; zwykle jest w pełni sprawny.
Sprzętu elektronicznego nie wolno wyrzucać do zwykłych odpadów. Punkty zbiórki przyjmują go bezpłatnie, a sklepy mają obowiązek przyjąć stary sprzęt przy zakupie nowego. Baterie i akumulatory oddaje się osobno — zwłaszcza spuchnięte, które są zagrożeniem pożarowym i nie powinny leżeć w szufladzie.
Komputer przekazywany dziecku albo rodzicom warto przygotować tak, jak przygotowuje się nowy: czysta instalacja, konto bez uprawnień administratora, ustawienia dopasowane do osoby, która będzie z niego korzystać. Kilka godzin pracy, które oszczędzają miesięcy telefonów z pytaniami.
Przyjeżdżamy pod wskazany adres, przenosimy to, czego brakuje, trwale usuwamy dane i przygotowujemy sprzęt do przekazania. Dojazd jest bezpłatny. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.