Wokół „przyspieszania komputera" narosło więcej mitów niż wokół każdego innego tematu w tej branży. Poniżej rozdzielamy rzeczy, które faktycznie działają, od tych, które są w najlepszym razie neutralne.

Co realnie pomaga

  • Uporządkowanie autostartu. Programy uruchamiane razem z systemem to najczęstsza przyczyna długiego startu. Większość z nich nie musi tam być.
  • Usunięcie zdublowanych zabezpieczeń. Dwa albo trzy programy antywirusowe naraz przeszkadzają sobie i spowalniają wszystko.
  • Zwolnienie miejsca na dysku systemowym. Dysk zapełniony do końca spowalnia system w sposób odczuwalny.
  • Czyszczenie układu chłodzenia i wymiana pasty. Przegrzewający się procesor obniża taktowanie — komputer zwalnia z powodów fizycznych, nie programowych.
  • Wymiana dysku talerzowego na SSD. Jedyna zmiana, po której użytkownicy mówią, że dostali inny komputer.
  • Dołożenie pamięci, jeśli pracujesz na wielu programach naraz.
  • Porządki w rozszerzeniach przeglądarki. Przy dwudziestu dodatkach nawet mocny komputer działa ospale.

Co nie daje nic

  • Czyszczenie rejestru. Nie przyspiesza, a bywa źródłem problemów z uruchomieniem systemu.
  • Programy „optymalizujące pamięć". System zarządza pamięcią lepiej niż one.
  • Defragmentacja dysku SSD. Zabieg z epoki talerzy, na nośniku półprzewodnikowym wyłącznie szkodliwy.
  • Wyłączanie usług systemowych „dla wydajności" według poradników z internetu. Zysk zerowy, ryzyko realne.
  • Pakiety „wszystko w jednym" do przyspieszania. Zwykle same zużywają więcej zasobów, niż zwalniają.

Skąd znika miejsce na dysku

Najczęściej: pliki tymczasowe aktualizacji systemu, kopie zapasowe telefonu, cache przeglądarki, zdjęcia i filmy zaimportowane wielokrotnie, kosz, którego nikt nie opróżnia, oraz stare punkty przywracania. Uporządkowanie tego potrafi zwolnić kilkadziesiąt gigabajtów bez usuwania czegokolwiek wartościowego.

Wyskakujące reklamy i zmieniona strona startowa

To nie „zwolnienie komputera", tylko oprogramowanie reklamowe. Zwykle przychodzi z instalatorem darmowego programu albo z odruchowo klikniętą zgodą na powiadomienia. Usunięcie wymaga sprawdzenia rozszerzeń przeglądarki, listy witryn z uprawnieniami do powiadomień, zaplanowanych zadań i skrótów uruchomieniowych — samo odinstalowanie programu zwykle nie wystarcza.

Kiedy porządki nie pomogą

Jeśli komputer ma dziesięć lat i dwa gigabajty pamięci, żadne sprzątanie nie przywróci mu użyteczności. Powiemy to wprost, zamiast sprzedawać usługę, po której poczujesz różnicę przez tydzień.

Co robimy przy takiej wizycie

Zaczynamy od pomiaru: co dobija do stu procent przy Twojej typowej pracy — dysk, pamięć czy procesor. Dopiero potem działamy, bo bez tego łatwo sprzątać nie tam, gdzie trzeba.

Przyjeżdżamy pod wskazany adres, dojazd jest bezpłatny, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu nic nie kosztuje. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Powiązane teksty