To pytanie pada przy niemal każdym zgłoszeniu i uczciwa odpowiedź brzmi: zależy. Nie dlatego, że unikamy tematu, tylko dlatego, że dwa laptopy zalane tym samym płynem potrafią wymagać zupełnie innej pracy. Da się jednak wyjaśnić, co dokładnie o tym decyduje — i to zwykle wystarcza, żeby oszacować, czy naprawa ma sens.
Gniazdo zasilania to jedna z najczęstszych usterek, z jakimi do nas dzwonią, i jedna z tych, przy których różnica w koszcie między dwoma laptopami bywa kilkukrotna. Nie z powodu cennika, tylko z powodu konstrukcji.
To najtrudniejsza kategoria napraw, jakie wykonujemy, i zarazem ta, wokół której narosło najwięcej nieporozumień. Układy montowane techniką kulkową — procesory graficzne, mostki, kontrolery — nie mają nóżek. Siedzą na setkach kulek lutowia ukrytych pod obudową i właśnie te kulki bywają przyczyną awarii.