IBM sprzedał dział komputerów osobistych firmie Lenovo w 2005 roku, ale ThinkPady z logo IBM nadal pracują — i to nie tylko w kolekcjach. To konstrukcje zbudowane w czasach, gdy trwałość była ważniejsza od grubości obudowy, i wiele z nich przetrwało dwie dekady.
ThinkPady projektowano z myślą o serwisowaniu i o pracy w trudnych warunkach: rama nośna wewnątrz obudowy, klawiatura odporna na zachlapania, przemyślany dostęp do podzespołów, szczegółowa dokumentacja serwisowa. Te decyzje konstrukcyjne sprawiają, że po latach naprawa nadal jest wykonalna.
Do dziś zdarza się, że rozłożenie takiego laptopa zajmuje mniej czasu niż rozłożenie nowego ultrabooka — i to mimo dwudziestu lat różnicy.
To jeden z niewielu przypadków, w których modernizacja wiekowego laptopa naprawdę ma sens. Wymiana dysku na SSD i dołożenie pamięci sprawiają, że maszyna nadaje się do przeglądania stron, poczty i dokumentów — a solidna klawiatura i sztywna obudowa nadal są lepsze niż w niejednym nowym sprzęcie z niskiej półki.
Trzeba jednak znać granice: starsze płyty obsługują pamięć do określonej pojemności i mają wolniejszy interfejs dysku. Mówimy wprost, gdzie kończy się sensowny zysk, zamiast sprzedawać modernizację, po której nic się nie zmieni.
Zaskakująco dobra jak na wiek sprzętu — ThinkPady mają liczne grono użytkowników, więc rynek części używanych jest żywy. Klawiatury, obudowy, matryce i zawiasy da się zdobyć. Elementy uniwersalne oczywiście bez problemu.
Bardzo częsty powód zgłoszenia: laptop leżał latami w szafie, a są na nim dokumenty albo zdjęcia. Dysk jest zwykle sprawny — wyjmujemy go, kopiujemy zawartość i przekazujemy dane na nośniku, niezależnie od tego, czy sam komputer da się uruchomić.
Jeśli dysk stuka albo nie jest wykrywany, wchodzi odzyskiwanie danych. Wtedy obowiązuje jedna zasada: nie próbuj uruchamiać go w kółko.
Przy uszkodzeniach sekcji zasilania, wysuszonych kondensatorach albo uszkodzonych układach wykonujemy mikrolutowanie SMD i reballing BGA we własnym warsztacie. Przy sprzęcie, do którego nowych płyt nie ma w obiegu, to jedyna droga.
Przy dwudziestoletnim laptopie granica opłacalności bywa cienka. Po diagnozie mówimy wprost, ile kosztuje naprawa i czy warto — także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie". Bywa jednak, że warto: dla kogoś ten konkretny egzemplarz ma wartość, której nie mierzy się w złotówkach, i to jest w pełni zrozumiałe.
Przyjeżdżamy pod wskazany adres, odbieramy sprzęt i odwozimy po naprawie. Dojazd, odbiór i zwrot są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu nic nie kosztuje. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.