Komputer dla osoby starszej nie musi być inny — musi być inaczej ustawiony. Większość trudności nie wynika z braku umiejętności, tylko z interfejsu zaprojektowanego dla kogoś, kto spędza przy nim osiem godzin dziennie i nie boi się kliknąć nie tam.
Na pulpicie zostają skróty do tego, co faktycznie jest używane: przeglądarka, poczta, zdjęcia, komunikator do rozmów z rodziną. Reszta znika. Paski narzędzi w przeglądarce, dodatkowe wyszukiwarki i powiadomienia ze stron — usuwane bez litości, bo to one generują większość telefonów zaczynających się od „coś mi wyskoczyło".
Strona startowa ustawiona na to, od czego zaczyna się każde użycie komputera. Zakładki opisane po ludzku, nie nazwami stron.
Najczęstszy powód, dla którego komputer w ogóle stoi w domu. Warto skonfigurować to raz, porządnie: kamera i mikrofon sprawdzone, kontakty dodane, skrót na pulpicie, automatyczne logowanie. Rozmowa nie powinna wymagać przypominania sobie hasła za każdym razem.
Osoby starsze są celem oszustw częściej niż inni i zwykle nie chodzi o technikę, tylko o telefon albo wiadomość od „wnuczka" czy „banku". Najskuteczniejsze jest jedno proste ustalenie w rodzinie: przy każdej prośbie o pieniądze albo o kod — najpierw telefon do kogoś bliskiego, zanim cokolwiek zostanie kliknięte lub wysłane. Kartka z tym zdaniem przy komputerze działa lepiej niż niejeden program.
Do tego blokada instalowania programów, sprawdzone konto pocztowe i menedżer haseł, żeby nie trzeba było ich pamiętać ani zapisywać w zeszycie.
Warto mieć ustawioną możliwość zdalnego połączenia, żeby rodzina albo my mogli pomóc bez przyjeżdżania. Ważne, żeby był to program uruchamiany świadomie, za zgodą osoby przy komputerze — a nie stały dostęp działający w tle.
Przy okazji: jeśli ktoś dzwoni i prosi o zainstalowanie programu do zdalnego dostępu, to zawsze oszustwo. Warto to wprost powiedzieć, bo ten schemat jest wyjątkowo skuteczny.
Ustawienie komputera to połowa roboty. Druga połowa to spokojne pokazanie, jak z niego korzystać, bez pośpiechu i bez żargonu — i zostawienie kartki z najważniejszymi krokami.
Przyjeżdżamy pod wskazany adres, dojazd jest bezpłatny. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.