MSI to marka kojarzona przede wszystkim ze sprzętem do gier i stacjami roboczymi — konstrukcjami mocnymi, ale i mocno obciążanymi. W praktyce niemal wszystkie zgłoszenia sprowadzają się do jednego mianownika: temperatury.

Chłodzenie jako główny temat

Laptop do gier pracuje pod obciążeniem, przy którym układ chłodzenia działa na granicy możliwości nawet w idealnym stanie. Wystarczy warstwa kurzu w radiatorze i wyschnięta pasta, żeby procesor i karta graficzna zaczęły przekraczać temperatury graniczne.

Objawy narastają stopniowo i łatwo je zbagatelizować:

  • spadek liczby klatek w grach, które wcześniej działały płynnie,
  • wyłączanie się komputera po kilkudziesięciu minutach obciążenia,
  • bardzo głośna praca wentylatorów przy słabym przepływie powietrza,
  • gorąca obudowa nad klawiaturą,
  • artefakty na ekranie pojawiające się dopiero po rozgrzaniu.

Ostatni punkt jest sygnałem alarmowym — zwykle oznacza, że układ graficzny pracował w przegrzaniu na tyle długo, że doszło do uszkodzeń w lutach.

Co robimy przy czyszczeniu MSI

Nie ograniczamy się do przedmuchania. Rozkładamy obudowę, zdejmujemy układ chłodzenia, usuwamy zator mechanicznie i myjemy lamele. Wymieniamy pastę termoprzewodzącą na procesorze i karcie graficznej oraz podkładki termoprzewodzące na pamięciach — te ostatnie twardnieją po dwóch–trzech latach i przestają odprowadzać ciepło, a pomija je większość „czyszczeń" wykonywanych naprędce.

Po złożeniu mierzymy temperatury pod obciążeniem i porównujemy z wartościami sprzed zabiegu. Bez tego pomiaru nie da się powiedzieć, czy naprawa cokolwiek dała.

Zasilanie

Mocne konstrukcje pobierają dużo prądu, więc gniazdo zasilania i sekcja zasilania płyty są tu bardziej obciążone niż w laptopach biurowych. Objawy problemów: ładowanie tylko przy określonym ułożeniu wtyczki, spadek wydajności przy odłączonym zasilaczu mimo naładowanej baterii, wyłączanie się przy pełnym obciążeniu.

Warto też sprawdzić sam zasilacz — przy tej klasie sprzętu zastępcza kostka o niższej mocy nie wystarcza i powoduje objawy przypominające awarię laptopa.

Karty graficzne i reballing

Przy uszkodzeniu układu graficznego wchodzi w grę reballing BGA. Wykonujemy takie naprawy u siebie, ale zawsze mówimy uczciwie, jakie są szanse powodzenia i jak trwały bywa efekt — to naprawa ratunkowa, nie przywrócenie stanu fabrycznego.

Zapobieganie

Podstawka z prześwitem zamiast pracy na kocu, czyszczenie co półtora roku i unikanie zasłaniania wlotów powietrza od spodu. Trzy proste rzeczy, które przy tej klasie sprzętu wydłużają życie karty graficznej o lata.

Jak nas wezwać

Przyjeżdżamy pod wskazany adres, odbieramy sprzęt i odwozimy po naprawie. Nie płacisz za dojazd, odbiór, zwrot ani za sprawdzenie laptopa — sprzęt zastępczy też jest bez opłat. Telefon 22 390 56 49 — całą dobę, siedem dni w tygodniu.

Powiązane teksty