Komputer odłączony rano od stacji dokującej powinien zapewnić kilka godzin stabilnej pracy podczas spotkań i prezentacji. W wielu biurach pojawia się jednak moment, w którym wskaźnik naładowania zaczyna gwałtownie spadać już po kilkunastu minutach od wyciągnięcia wtyczki zasilacza. Zamiast przewidywalnego spadku energii, system operacyjny nagle wyświetla komunikat o krytycznym poziomie baterii i przechodzi w stan uśpienia w połowie otwartego arkusza kalkulacyjnego. Taka sytuacja z reguły powtarza się każdego dnia, zmuszając do ciągłego poszukiwania wolnego gniazdka sieciowego.
Laptopy biznesowe z serii ThinkPad słyną z trwałości oraz zaawansowanych mechanizmów zarządzania zasilaniem, jednak intensywna, wieloletnia eksploatacja biurowa odciska swoje piętno na komponentach odpowiedzialnych za magazynowanie i dystrybucję prądu. Utrata mobilności nie zawsze oznacza konieczność natychmiastowego zakupu nowego akumulatora. Źródło problemu może leżeć w oprogramowaniu, błędnych odczytach wskaźników lub w drobnych uszkodzeniach elektronicznych toru zasilania.
Podczas zgłoszeń serwisowych opisy zachowania sprzętu są bardzo zróżnicowane, choć sprowadzają się do wspólnego mianownika: braku przewidywalności. Najczęściej powtarzające się scenariusze obejmują:
Zrozumienie, dlaczego komputer traci energię w przyspieszonym tempie, wymaga spojrzenia na urządzenie jako na połączony układ chemiczny, elektroniczny i programowy. Przyczyny usterki można uszeregować od tych występujących najczęściej po bardziej złożone awarie sprzętowe.
Wszystkie ogniwa akumulatorowe podlegają procesom starzenia. Z każdym cyklem ładowania i rozładowania zmniejsza się ich pojemność rzeczywista w stosunku do pojemności fabrycznej. W laptopach intensywnie używanych na zasilaczach biurkowych ogniwa często pracują w podwyższonej temperaturze, co przyspiesza utratę zdolności do magazynowania ładunku. Wewnętrzna rezystancja zużytych ogniw rośnie, co przy chwilowym wzroście poboru prądu powoduje nagły spadek napięcia, interpretowany przez elektronikę sterującą jako całkowite rozładowanie.
Wewnątrz każdego pakietu bateryjnego znajduje się układ BMS (Battery Management System), czyli mikrokontroler monitorujący napięcie na poszczególnych sekcjach ogniw, ich temperaturę oraz ilość przepływającego prądu. Gdy komputer jest przez wiele miesięcy stale podłączony do stacji dokującej i nie przechodzi pełnych cykli pracy, wskaźnik w układzie BMS może rozjechać się z faktycznym stanem chemicznym ogniw. W rezultacie system operacyjny otrzymuje błędne dane telemetryczne i wyłącza urządzenie, mimo że w ogniwach pozostała jeszcze pewna ilość energii.
Nieprawidłowo działające aktualizacje systemu, uszkodzone usługi indeksowania plików, programy antywirusowe wykonujące nieustanne skanowanie w pętli lub niepożądane oprogramowanie mogą stale obciążać procesor w kilkudziesięciu procentach. Procesor pracujący na maksymalnych częstotliwościach taktowania pobiera wielokrotnie więcej energii niż w stanie spoczynku. Dodatkowo wymusza to ciągłą pracę układu chłodzenia, co tworzy znaczny, stały pobór prądu z baterii.
Laptopy tej klasy wykorzystują zaawansowane sterowniki magistrali systemowej oraz interfejsu ACPI (Advanced Configuration and Power Interface). Błędy w sterownikach chipsetu lub oprogramowaniu układowym mogą uniemożliwiać przechodzenie poszczególnych komponentów (karty sieciowej, dysku, kontrolerów USB) w stany głębokiego uśpienia. Urządzenie pobiera wówczas pełną moc nawet wtedy, gdy użytkownik odchodzi od biurka.
Warstwa kurzu osadzająca się na radiatorze i łopatkach wentylatora drastycznie obniża efektywność oddawania ciepła do otoczenia. Aby zapobiec przegrzaniu procesora, wentylator musi obracać się ze znacznie wyższą prędkością obrotową przez cały czas pracy komputera. Silnik wentylatora jest bezpośrednim odbiornikiem prądu z baterii, a utrzymująca się wysoka temperatura wewnątrz obudowy dodatkowo pogarsza sprawność energetyczną samych ogniw akumulatora.
To rzadsza, lecz poważna przyczyna sprzętowa. Zestarzałe kondensatory ceramiczne w liniach zasilania, uszkodzone tranzystory MOSFET lub drobne korozje po dawnych, nawet niezauważonych zawilgoceniach mogą powodować powstawanie tzw. prądów upływu. Część energii zamiast zasilać układ jest bezużytecznie wytracana w postaci ciepła bezpośrednio na laminacie płyty głównej, co prowadzi do rozładowywania baterii nawet przy całkowicie wyłączonym komputerze.
Prawidłowe ustalenie źródła usterki pozwala uniknąć niepotrzebnych wydatków na nowe części, gdy problem tkwi w oprogramowaniu, lub odwrotnie — zapobiega bezowocnym reinstalacjom systemu przy uszkodzeniu sprzętowym.
W zależności od wyniku przeprowadzonej diagnozy dobierany jest właściwy sposób usunięcia usterki:
Próby samodzielnej naprawy baterii mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji lub pogłębienia awarii. Warto pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
Przed zgłoszeniem problemu warto wykonać kilka prostych czynności weryfikacyjnych:
Obsługa realizowana jest w modelu pełnej wygody dla użytkownika, bez konieczności odłączania sprzętu i wychodzenia z domu czy biura. Serwisanci dojeżdżają bezpośrednio pod wskazany adres na terenie Warszawy oraz okolicznych miejscowości.
Na miejscu u klienta przeprowadzana jest wstępna weryfikacja parametrów zasilania oraz testy diagnostyczne. Klient zawsze poznaje dokładną wycenę przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac naprawczych i podejmuje decyzję o dalszych krokach. W przypadku prostszych problemów programowych, optymalizacji konfiguracji czy standardowej wymiany modułów, praca może zostać zrealizowana od razu na miejscu.
Gdy diagnoza wykaże konieczność wykonania skomplikowanych prac elektronicznych na płycie głównej lub zaawansowanych pomiarów laboratoryjnych, sprzęt jest bezpiecznie zabezpieczany i odbierany do warsztatu stacjonarnego. Po zakończeniu procedury naprawczej i przejściu rygorystycznych testów stabilności komputer jest odwożony z powrotem pod adres klienta. Na wykonane usługi udzielana jest gwarancja do 12 miesięcy.
W przypadku problemów z czasem pracy laptopa na baterii prosimy o kontakt telefoniczny pod numerem 22 257 87 54.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.