Mokotów jest jedną z największych dzielnic Warszawy i zgłoszenia z niego są bardzo zróżnicowane — od mieszkań na Starym Mokotowie i Sadybie po biura w rejonie Domaniewskiej i Wołoskiej.

Trzy różne Mokotowy

Stary Mokotów i Sadyba — zabudowa mieszkaniowa, w której najczęściej pracujemy nad sprzętem domowym: laptopy, komputery stacjonarne, sieć bezprzewodowa w większych mieszkaniach i domach, konfiguracja nowego sprzętu, porządki w systemie.

Służew i rejon Domaniewskiej — biura i firmy. Tam dominują stanowiska pracy, sieci, programy handlowe i awarie wymagające szybkiej reakcji, bo zatrzymują zespół.

Stegny, Wierzbno i Ksawerów — zabudowa osiedlowa, w której najczęstszymi zgłoszeniami są starszy sprzęt do modernizacji i pomoc dla osób, które nie czują się swobodnie z komputerem.

Ta różnorodność ma praktyczny skutek: przy zgłoszeniu pytamy najpierw, czy sprzęt jest domowy, czy służy do pracy, bo od tego zależy kolejność działań. W mieszkaniu zwykle da się spokojnie zdiagnozować i zaproponować kilka wariantów. Przy stanowisku firmowym najpierw przywracamy działanie — choćby na sprzęcie zastępczym — a dopiero potem zajmujemy się przyczyną.

Jak to działa

Pracujemy wyłącznie z dojazdem — nie trzeba nigdzie nic wozić. Przyjeżdżamy pod wskazany adres, a sprzęt wymagający warsztatu odbieramy i odwozimy pod ten sam adres. Dojazd, odbiór i zwrot są bezpłatne, diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu również. Gdy zamiast odbioru zamawiasz wizytę serwisanta u siebie, wizyta jest płatna — dojazd i tak jest bez opłaty.

Wycena jest indywidualna i podajemy ją przed rozpoczęciem pracy. Większość usterek usuwamy przy pierwszej wizycie.

Ile czekasz

Na Mokotów docieramy zwykle w granicach godziny. W godzinach szczytu przejazd przez centrum bywa dłuższy — mówimy wtedy realny termin, a nie ten, który brzmi lepiej przez telefon.

Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu. Nie doliczamy za noc, weekend, święto ani tryb ekspresowy.

Najdłużej jedziemy w szczycie popołudniowym; rano i wieczorem przejazd przez centrum jest wyraźnie krótszy, więc przy sprawach, które mogą poczekać, sami proponujemy taki termin. Rozliczenie jest identyczne o każdej porze — nie doliczamy za wieczór, weekend ani za tryb pilny.

Z czym dzwonią

Laptop, który nie włącza się albo gaśnie. Pęknięta matryca i gniazdo zasilania. Komputer, który przestał startować po burzy. Wolno działający sprzęt sprzed kilku lat — tam najczęściej wystarcza czyszczenie chłodzenia i przesiadka na dysk półprzewodnikowy, a nie wymiana całości.

Wi-Fi, które nie sięga do końca mieszkania — problem szczególnie częsty w większych lokalach i domach na Sadybie, gdzie grube ściany skutecznie tłumią sygnał.

Dla firm

Programy handlowe i księgowe od strony sprzętu, bazy, sieci i kopii zapasowych. Wspólne pliki, praca zdalna, drukarki po sieci, wymiana stanowisk bez przestoju. Prace, które zatrzymują zespół, planujemy poza godzinami pracy — bez dopłaty za porę.

Kopie zapasowe sprawdzamy odzyskaniem konkretnego pliku, bo tylko to dowodzi, że kopia działa; komunikat programu potrafi wyglądać dobrze jeszcze długo po tym, jak zapis przestał powstawać. Przy wymianie stanowiska przygotowujemy nowy sprzęt równolegle i przełączamy go po godzinach pracy.

Gwarancja i części

Gwarancja na naprawy sięga dwunastu miesięcy, a dokładny okres zależy od zakresu i podajemy go przy wycenie. Montujemy wyłącznie nowe podzespoły. Faktura jest standardem, nie usługą na życzenie.

Czego nie robimy

Nie naprawiamy drukarek ani urządzeń wielofunkcyjnych — konfigurujemy je, ale napraw sprzętowych i materiałów eksploatacyjnych nie obsługujemy. Przy uszkodzonym urządzeniu mówimy to od razu, zamiast brać pieniądze za dojazd.

Jak umówić

Zacznij od telefonu — opisz, co przestało działać. Rozmowa nic nie kosztuje, a część usterek da się rozwiązać bez dojazdu. Przy zgłoszeniu przydaje się model urządzenia i informacja, co się ostatnio zmieniło — to pozwala przyjechać z właściwą częścią.

Przygotuj też hasło do konta w systemie i do sieci bezprzewodowej — bez nich część czynności trzeba odłożyć na drugą wizytę. Jeżeli podejrzewasz awarię dysku, zostaw komputer wyłączony: każde kolejne uruchomienie zmniejsza szansę na odzyskanie danych.

Powiązane teksty