Dźwięk ostrzegawczy z obudowy serwera sieciowego albo czerwona dioda na kieszeni nośnika wywołują natychmiastowy niepokój o bezpieczeństwo gromadzonych dokumentów. Bardzo często ten stan bywa mylony z całkowitym zniszczeniem zasobów lub uszkodzeniem płyty głównej urządzenia. W praktyce istnieje wyraźna różnica pomiędzy degradacją pojedynczego wolumenu a usterką kontrolera, zasilacza czy awarią logiczną całej struktury danych.
W serwerach Asustor konfiguracje redundantne, takie jak RAID 1 (lustrzana kopia na dwóch nośnikach) czy RAID 5 (rozproszenie bloków danych wraz z sumami kontrolnymi na minimum trzech nośnikach), są projektowane właśnie po to, aby utrzymać ciągłość pracy po awarii jednego napędu. Gdy nośnik przestaje odpowiadać, macierz przechodzi w tryb zdegradowany (ang. degraded mode). Oznacza to, że dane wciąż pozostają dostępne, lecz struktura utraciła odporność na kolejną usterkę. Mylenie tego stanu z definitywną utratą plików prowadzi nierzadko do pochopnych decyzji, takich jak formatowanie pamięci masowej lub przypadkowe zainicjowanie nowego wolumenu.
Innym powszechnym błędem interpretacyjnym jest utożsamianie chwilowego błędu komunikacji interfejsu SATA z całkowitym spaleniem elektroniki dysku. Czasami nośnik zostaje odrzucony z puli pamięci z powodu przekroczenia limitu czasu odpowiedzi (ang. command timeout) lub pojawienia się pojedynczych niestabilnych sektorów. Z punktu widzenia oprogramowania zarządzającego serwerem wynik jest identyczny: macierz zgłasza degradację, a użytkownik traci pewność, czy sprzęt jest bezpieczny.
Sygnały docierające od użytkowników serwerów Asustor zazwyczaj skupiają się wokół kilku powtarzających się objawów. W rozmowach telefonicznych najczęściej padają następujące opisy sytuacji:
Utrata spójności wolumenu w urządzeniach Asustor wynika z różnych zjawisk fizycznych i logicznych. Przyczyny te można uszeregować od najczęściej występujących w codziennej eksploatacji:
Prawidłowe rozpoznanie stanu pamięci masowej i nośników wymaga metodycznego podejścia. Diagnozujemy sprzęt w określonym porządku technicznym, aby nie dopuścić do pogłębienia uszkodzeń.
Pierwszym krokiem jest zabezpieczenie konfiguracji i odczyt rejestru zdarzeń systemowych z poziomu konsoli administracyjnej serwera. Sprawdzane są parametry S.M.A.R.T. (ang. Self-Monitoring, Analysis and Reporting Technology — system autodiagnostyki nośnika), ze szczególnym uwzględnieniem liczby sektorów oczekujących na remapowanie, błędów CRC transmisji oraz czasu pracy jednostki.
Drugi etap obejmuje bezpieczne odłączenie nośnika zgłaszającego błędy i podłączenie go do stacji diagnostycznej w odizolowanym środowisku warsztatowym. Wykonywana jest wtedy posektorowa kopia binarna na nowy, sprawny nośnik. Kopia posektorowa to dokładne przeniesienie każdego fizycznego sektora z nośnika źródłowego na docelowy, z pominięciem mechanizmów systemu operacyjnego, co pozwala pracować na obrazie dysku bez obciążania niestabilnego napędu.
Trzeci krok polega na szczegółowej weryfikacji pozostałych dysków tworzących zdegradowaną macierz. Jeśli którykolwiek z nich również wykazuje ukryte błędy odczytu, proces bezpośredniej odbudowy w serwerze Asustor mógłby doprowadzić do całkowitego załamania struktury. W takiej sytuacji konieczne jest wykonanie zrzutów binarnych wszystkich elementów składowych i rekonstrukcja macierzy na poziomie wirtualnym.
Czwarty etap to ocena integralności systemu plików (najczęściej EXT4 lub Btrfs, zależnie od wybranej podczas konfiguracji serwera struktury wolumenu). Dopiero po upewnieniu się, że metadane logiczne są nienaruszone, podejmowana jest decyzja o bezpiecznym sposobie przywrócenia pełnej sprawności urządzenia.
Gdy diagnoza wykaże, że pozostałe nośniki w serwerze są w pełni stabilne, następuje proces wymiany i rekonstrukcji. Do napraw stosujemy wyłącznie fabrycznie nowe dyski, dobrane pod kątem parametrów prędkości obrotowej, pamięci podręcznej oraz technologii zapisu (zastosowanie nośników z konwencjonalnym zapisem CMR zamiast technologii SMR jest kluczowe dla stabilności macierzy RAID).
W przypadku urządzeń obsługujących wymianę w trakcie pracy (ang. hot-swap), uszkodzony napęd jest wysuwany z obudowy, a na jego miejsce montowany jest nowy dysk w dedykowanej ramce montażowej. Następnie w menedżerze pamięci masowej uruchamiany jest proces odbudowy (ang. rebuild). Polega on na przeliczeniu sum kontrolnych ze sprawnych dysków i zrekonstruowaniu brakujących bloków danych na nowo dodanym nośniku.
W trakcie odbudowy wszystkie nośniki w macierzy pracują pod maksymalnym obciążeniem ciągłym odczytem. Dlatego cały proces musi przebiegać w kontrolowanych warunkach termicznych. Po pomyślnym zakończeniu rekonstrukcji wolumen powraca do stanu optymalnego, odzyskując pełną odporność na ewentualną kolejną awarię.
Niewłaściwa reakcja na sygnały ostrzegawcze z serwera Asustor może zamienić drobną awarię jednego nośnika w skomplikowany problem utraty wszystkich zasobów. Istnieje szereg czynności, których pod żadnym pozorem nie należy wykonywać:
Przed przybyciem pomocy technicznej warto ograniczyć ruch sieciowy kierowany do serwera, odłączając przewody sieciowe LAN od urządzenia lub wyłączając stacje robocze, które intensywnie zapisują bazy danych. Wskazane jest również zanotowanie, które diody na przednim panelu świecą lub migają w nietypowy sposób oraz przygotowanie informacji o modelu urządzenia widocznym na tabliczce znamionowej.
W przypadku wystąpienia awarii pamięci sieciowej dojeżdżamy pod wskazany adres na terenie Warszawy oraz okolicznych powiatów. Po przybyciu na miejsce u klienta przeprowadzana jest wstępna weryfikacja środowiska pracy urządzenia, stanu zasilania oraz wskazań panelu diagnostycznego.
Przed przystąpieniem do jakichkolwiek prac technicznych przedstawiana jest dokładna wycena planowanych działań. Na życzenie klienta bezpłatnie podpisujemy umowę o poufności (NDA), co gwarantuje pełne bezpieczeństwo danych biznesowych i prywatnych przetwarzanych w strukturach sieciowych.
W prostszych przypadkach, gdy awaria dotyczy pojedynczego nośnika, a pozostałe dyski są całkowicie zdrowe, montaż nowego komponentu i uruchomienie procedury odbudowy wykonujemy bezpośrednio w siedzibie zlecającego. Jeżeli jednak zachodzi podejrzenie uszkodzenia wielu nośników, degradacji kontrolera lub konieczności wykonania czasochłonnych kopii posektorowych w środowisku bezwibracyjnym, odbieramy sprzęt do warsztatu i odwozimy po naprawie własnym transportem. Na wykonaną naprawę udzielana jest gwarancja do 12 miesięcy.
W razie pytań dotyczących awarii macierzy dyskowej lub potrzeby pilnej interwencji zachęcamy do kontaktu pod numerem 22 257 87 54.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń.
Porada telefoniczna nic nie kosztuje, a część usterek udaje się rozwiązać bez dojazdu — zwłaszcza tych, w których winne są ustawienia albo zasilanie. Jeżeli trzeba przyjechać, dojazd, odbiór i zwrot sprzętu są bezpłatne, a diagnoza laptopa przy odbiorze — również. Wizyta serwisanta u klienta jest płatna; sam dojazd i tak nic nie kosztuje.
Telefon odbieramy całą dobę, siedem dni w tygodniu — także w weekendy i święta. Dojeżdżamy na terenie Warszawy i siedmiu przyległych powiatów.
Serwis laptopów i komputerów na warszawskim Bemowie. Przyjeżdżamy pod wskazany adres — do domu i do firmy. Dojazd, odbiór i zwrot nic nie kosztują, a diagnoza laptopa przy odbiorze sprzętu jest bezpłatna.
ul. Lazurowa 14b
01-474 Warszawa — Bemowo
Biuro bez obsługi klientów. Sprzętu nie trzeba nigdzie przywozić.
Odbieramy także w weekendy i święta. Przy pilnych zgłoszeniach umawiamy się na ten sam dzień.
Dojazd: Warszawa i siedem przyległych powiatów, w promieniu 40 km. Na miejscu jesteśmy z reguły w ciągu godziny.
Na wykonane naprawy dajemy gwarancję do 12 miesięcy.